Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Oni sobie chyba jaja robią tka mówiąc A potem "super niania" uczy dzieci gryźć, jeść coś więcej niż papki jarzynowe Swoją drogą czasami ten program mnie rozwala - tzn rodzice tych dzieci. Żeby 4 latka ze smokiem latała i była karmiona łyżeczką A potem, że dziecko złe...
Ja małego juz przestawiłam na nasze jedzonko, a w sumie sam sie przestawił bo swoich obiadków nie chciał ruszyc. Wszystko gotuje tylko mniej słone (mezulek sobie dosala)bez kostek itp. Kaira u mnie kosz na smieci to głowna atrakcja, ile tam skarbów
i jeszcze miski psa, sucha karma jest the best
A i uwielbia juz frytki chociaz ja sama osobiscie nie przepadam
a myslalam ze tylko ja tak odstawialam sebe od papek dzisiaj robie placki ziemniaczane i sebka tez bedzie jadlnalesniki cos mu nie podchodza sprobuje wiec placki:-)
no i słusznie dziewczyny...
a wiecie ostatnio jak byliśmy na obiedzie u mojego ojca to Lilka bez przerwy zżerała paluszki...no i potem wieczorem tak zaczęła haftować nimi...a paluszki w postaci nietkniętej...wielkie kawały...
a tak przy okazji...uwielbiam Supernianię...mimo że każdy odcinek o tym samym. ale jak czasami sobie popatrzę na tych rodziców...to myślę że jestem dobrą matką. a już w ogóle to uwielbiam Supernianię z Rozmów w tłoku Szymona Majewskiego Show!!!!
Aniii ja po kaydzm odcinku jestem w syoku i dochodze do wniosku, ze dobra mama ze mnie;-):-) Karolek gryzie;-)Ale lubie ja ogladac i wiele z tego co mowi zamierzam zapamietac.Karnego jeza, choc nie w tej formie, stosowala moja mama i prosze jaka fajna, mila i super dziewczyna ze mnie wyrosla;-)
ja jak ogladam super nianie to jestem przerazona na co rodzice sobie pozwalajano zeby dziecko bilo rodzica w glowie sie nie miescija nie lubie bicia dzieci i raczej nie zdaza mi sie uciekac do tego typu kar i ich nie popieram ale jak by dziecko na mnie reke podnioslo to w dupsko bym dala
No to mamy pierwszy dorosły obiad za sobą . Rozgniecione ziemniaczki, kalafiorek i pulpeciki - ale smakowało , tylko nie wiem czy porcja nie była za mała ;-). Dojdziemy do wprawy.
hmmm... a ja wczoraj ugotowałam rosół /pierwszy raz w życiu/ specjalnie żeby Lila zjadła z nami, dodałam tylko sól, bez żadnych przypraw. Lila zjadła, owszem, i nawet bardzo jej smakował ale...później już w ogóle nie chciała nic. owocków zjadła bardzo malutko, mleka wieczorem tylko 20 ml, dopiero o 2.00 w nocy zjadła więcej. może ją brzuszek bolał...?