Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.





! Mama na szkoleniu. Z moim W. byliśmy pół dnia załatwiać różne sprawy a później mąż zmykał do pracy. Wcześniej weszliśmy do domu i zamarłam w domu syf jak cholera!!! Tato i brat pięknie nasyfił .W kuchni gary w zlewie, na stole okruchy, podłoga uciapana, wszystko się lepi
. No to skoro tak to zabrałam się i poszłam na maraton po koleżankach. I teraz jestem z tego bardzo zadowolona choć syf w domu pozostał
.
???? Zamiast cieszyć się ciążą, poczytać gazetkę o dzidziusiach i wypoczywać to ja próbuję tu zrobić coś co jest nie wykonalne
. Marzę żeby się stąd wynieść :-(... jeszcze 2-3 lata :-(



ale właśnie TY masz super, bo już tak sami jesteście sobie z mężem i kuchnia jest cała Twoja i tylko Twoja, a ja na razie mam taką sytuację jak Kasia
bardzo dobrze Cię Kasiu rozumiem! jeszcze gdyby to był bałagan przez samą siebie zrobiony to jakoś inaczej, ale jak jakiś domownik tak nabałaganił to wszystkiego się odechciewa! ja też nie mogę doczekać się pójścia na swoje.... 
babcia naleśniki smażyła, ale ja miałam chętkę na tę rybkę 
Hehe, bez przesady. Po pierwsze obiadek był najpierw i był jednodaniowy, a dopiero potem się wzięłam za ciasto, w efekcie było na 22-gą. A po drugie, w ten prosty sposób odrobiłam normę na najbliższy miesiąc i pewnie teraz przez tydzień będziemy wcinać kanapki, a potem rzeczy równie skomplikowane, jak np. spaghetti z pesto czy ziemniaczki w mundurkach z masełkiemMelulu - gratuluję samozaparcia!!Podejrzewam ,że u mnie skończyłoby się na jednodaniowym obiadku ewentualnie budyniu na deser![]()
dziękuję - na pewno skorzystam! sałatka wydaje się być prosta a wygląda smakowicieMamjakty, jeśli Cię interesuje - Przepis na: Sałatka kalafiorowa
przy najbliższej okazji zrobię i pochwalę się jak domownikom smakowała 