reklama

Kuchnia

reklama
Dzisiaj zrobiłam pyszności na obiad :-):-):-) wielgachną blachę pizzy na domowym cieście!!! Mnóstwo dodatków - nie tak skromnie jak w pizzerii. Dodałam też opieńki z wczorajszego grzybobrania :tak:. Z rodzinką objadłam się na maksa i było mi bardzo bardzo, dobrze :tak: aż mnie dzidzia stukała w brzuszku :-D
 
Ostatnia edycja:
A ja dzisiaj na "obiad" zjadłam sobie... płatki śniadaniowe :-) Bo mi się chciało słodkiego, a na śniadanie jadłam kanapki z szynką :-)
Za to jutro idę na wesele, więc planuję się objeść po uszy pyszności :-D
 
Podziwiam te z was które nie jedza normalnych obiadów.. ja bym ducha po 2 dniach chyba wyzioneła.. Mimo tego ze jestem chuda(nie liczac ciąz oczywiście) (168cm 44-49kg) uwielbiam jeśc W domu zawsze obiad dwudaniowy i to konkretny (zupa, drugiedanko z miechem , zielenina i ziemniakami, kluskami ) żadko na słodko bo to dobre na 5 min dla mnie.. Tęsknie za pracą jedynie dlatego ze tam codziennie jadłam pierwsy obiadek a nasze panie kuchareczki prawie zawsze super żarełko daja..

dzis miałam rosołek z makaronikiem i mięskiem z kurki a na drugie ziemniaczki polędwiczkiz cebulka i sórówke z marchewki oraz z selerka mniam...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry