reklama

Kupki-temat rzeka

Temat na forum 'Zdrowie' rozpoczęty przez Anonim, 10 Listopad 2004.

  1. Anonim

    Anonim Gość

    Witam, jestem świeżo upieczoną mamusią i wiele muszę się jeszcze nauczyć.. moja Nicole ma (chyba) zaparcia pomimo iż robi rzadką kupke. Zawsze gdy chce wypuścić gazy bądź zrobić kupke to tak strasznie się musi prężyć że aż płacze.. taki wysiłek powoduje iż rozbudza się i nie chce spać.. jestem kompletnie bezradna. Zaczełam pić koper włoski, może to pomoże? Jeśli ktoś zna jakiś inny sposób to uprzejmnie proszę o pomoc.
    Pozdrawiam
     
  2. Anonim

    Anonim Gość

    Cześć :wink: , jestem mamą 6 miesięcznego Mikusia i przeszłam przez to samo "piekło". Twoja córeczka ma kolki, mój malec miał je do 3 miesiąca. Stosowałam różne metody np. smarowałam i masowałam brzuszek maścią lawendową, kładłam go na brzuszku i masowałam plecki, rozgrzewałam brzuszek kładąc butelkę z ciepłą wodą. Osobiście herbatki koperkowej nie piłam bo było jeszcze gorzej, natomiast dawałm Mikowi do picia herbatkę rumiankową co odrobine łagodziło ból brzuszka.
    Szczerze mówiąć a raczej pisząc nie ma złotego środka na te paskudne dolegliwości z czasem same przejdą.
    Życzę dużo cierpliwości i pozdrawiam.
     
  3. reklama
  4. mania

    mania Fanka BB :)

    CZesc!
    NIe martw sie! jesli moge cos doradzic? to: jesli karmisz piersia to uwazaj na to co jesz lub pijesz, niestety pierwsze tygodnie a nawet miesiace zycia malego czlowieczka to dla mlodej mamy trudny okres,nie tylko pod wzgledem nieprzespanych nocy, ciaglego strachu czy wszystko jest w porzadku i tak dalej....wazne jest tez co sie je, wyeliminuj wszystko to co moze wywolac wzdecia, np: kapusta, groch, nie jedz niczego ciezkostrawnego,niczego tlustego i ostrego niczego gazowanego nie pij, herbate pij ale bezkofeinowa..wszystko to co ty jesz mimo ze w niewielkim stopniu, przenika do pokarmu, a ten malenki brzuszek nie jest w stanie ze wszystkim sobie poradzic :roll: mozliwe tez ze malenstwo faktycznie ma kolki i ta herbatka z rumianku chyba jest najlepszym sposobem no i oczywiscie duuuuuuzo cierpliwosci :wink:
    dasz rade! Malutka tez! bedzie dobrze!!!
    pozdrawiam serdcznie
     
  5. marianeczka

    marianeczka persona non grata

    czesc
    mam nastepujacy problem: moj tytus ma 4 tygodnie i jest karmiony sztucznie. od kilku dni malybyl strasznie niespokojny, prawie w ogole nie spal w ciagu dnia... teraz juz wiem, co jest tego przyczyna: jakies 30 min po kazdym karmieniu maly zaczyna sie prezyc, tak jakby chcial zrobic kupke... od razu sie rozbudza, potem probuje zasnac, ale te "skurcze" pojawiaja sie co pare minut a czasem nawet czesciej. brzuszek mu sie robi twardy i tak charakterystycznie prostuje nozki. wyraznie go to boli. czytalam ze kolki pojawiaja sie zwykle wieczorami, a dolegliwosci tytusa sa zdecydowanie silniejsze w ciagu dnia, a najsilniejsze rano. czy to normalne?! dodam, ze zmienilismy ostatnio pokarm i nic nie pomoglo, dostaje tez wode koperkowa... wyprozniasie w zasadzie regularnie....probowalam masowac mu brzuszek, ale to jeszcze pogarsza sprawe, jak mu ten brzuszek tak twardnieje, to wyraznie dotyk go jeszcze dodatkowo denerwuje...
    czy to jest kolka??? zaczynam sie tym niepokoic...
    pzdr
    marianka
     
  6. moniaa_

    moniaa_ Mama 2004 i 2009

    Kolka występuje przeważnie o tej samej porze każdego dnia nie tylko wieczorem. Głównie dzieci przyciągają nóżki do brzuszka... a Ty piszesz iż on się protuje. Ciężko powiedzieć co to jest tak naprawdę ale może zaparcie a może i kolka. Najlepiej skonsultuj to z lekarzem.
    Właśnie myślałam o zmianie pokarmu ale piszesz iż go zmieniłaś i jest to samo może ma jakiś problem z jelitkami? Bo takie maluchy to muszą się nauczyć jak robić tą kupke :). Ale może spróbuj robić z nim ćwiczenia, przyciskac nóżki do brzuszka i rozluźnić i tak kilka razy dziennie ja z moja robiłam to za każdym razem jak zmieniałam pampersa. Dobrze robi leżenie na brzuszku to powoduje że dzieci nie mają gazów, zaparci i pomaga przy kolka. Natomiast jeśli to też nie pomaga to może "Herbatka na lepsze trawienie" Hipp to mojej bardzo pomaga. No i jeszcze są kropelki na wzdęcia i koleczki może tego powinnaś też spróbować?
    Ale najlepiej bedzie jak będziesz u lekarza to opisz mu to wszystko dokładnie i niech lekarz stwierdzi co to jest.
    Zyczę wytrwałości. Pozdrawiam.
     
  7. ulik68

    ulik68 Zaciekawiona BB

    Moja córeczka też mieła problem z kolką , najlepiej udaj się do lekarza . Ja swojej malutkiej gotowałam ziołowe herbatki z dodatkiem siemienia lnianego, dosłownie kilka ziarenek. Od tamtej pory mam spokój z brzuszkiem :) pozdrawiam
     
  8. goska29

    goska29 Fanka BB :)

    A jak karmisz maluszka? Ma kupki normalne? Jęzeli nie płacze przy tym tylko marudzi a potem płacze ale ze zmeczenia to raczej nie jest to kolka. Daj znać jak to jest.
     
  9. Matahari

    Matahari Fanka BB :)

    marianeczko...moja mała też ma coś takiego. I to nie kolka, bo właśnie prostuje a nie podkurcza nóżki. Moja Jagódka w takich przypadkach robi jak ja to nazywam-kupke pod ciśnieniem, normalnie aż słychać jak to wszystko leci. Długo jakoś tego nie łączyłam ze sobą, no bo robi kupe to robi, ale jak zauważyłam że to tak za każdym razem to już wiem na czym stoje. Niestety nie znalazłam jeszcze sposobu na ulżenie jej :( Tylko ją wtedy kłade sobie na piersi albo tak jak do odbicia na ramieniu i przytulam. No i to pewnie nie od mleka, bo ja karmie piersią.
     
  10. reklama
  11. lorcia

    lorcia Czerwcowa mama'08

    witam serdecznie!

    marianeczko to co opisujesz moj synek mial dwa razy i jestem na 100% pewna ze to od pokarmu ktory mu nie sluzy.moj maluch ktorego karmie piersia takie sesje mial po salacie i zoltym serku wiec moze w twoim przypadku to mieszanka ktora mu szykujesz mu nie sluzy.
    radzilabym ci isc z tym do lekarza moze doradza ci jakas inna mieszanke.
     
  12. marianeczka

    marianeczka persona non grata

    dzieki!
    no wiec sprawa niestety ulegla pogorszeniu, teraz tys ma te "dolegliwosci" prawie po kazdym karmieniu, rowniez w nocy. dostalismy w aptece czopki glicerynowe i jak dostal pol, to sie zalatwil, ale kupka byla twarda, taka ciastowata. nie moge patrzyc, jak on cierpi. dzis umowilismy sie do pediatry - moze rzeczywiscie da nam recepte na jakis pokarm... dobrze by bylo, bo cos mu wreszcie MUSI pomoc!!!!
    trzymajcie kciuki!
    m
     

Poleć forum