Anineczka - nie krzyczacej :-):-)
A jezeli chodzi tak dokladnie o polozenie Irlandii i Polski to jest to :
Polska 49°00' - 54°50'; Irlandia - 51°30'-55°30'N. Wiec jak sama widzisz to jest bardzo mala roznica. A sie czepiam

o to, bo tyle razy slyszalam, ze Irlandia lezy bardziej na poludnie od Polski albo bardziej na polnoc, ze porazka. A nikt nie zada sobie trudu i nie sprawdzi jak jest na prawde. Wiec przestanmy mowic, ze ronica w napromieniowaniu slonecznym w Polsce i Irlandii jest spowodowana inna szerokoscia geograficzna.
A wracajac do tematu watku.
Gastone - dziecko moejej koleznaki zlamalo obojczyk w Irlandii, to nawet jej gipsu nie zalozyli, bo stwierdzili, ze "dobre zlamanie"



.
A z moich doswiadzen:
Na poczatku ciazy, jak poszlam do moejgo GP poprosilam go badanie krwi: progesteron, TSH, FT4, a on mi na to: "A kto ci sprawdzi wyniki, bo ja sie na tym nie znam"

. Wiec czego tu wymagac, hihihihihihiihi. Ale w sumie przynajmniej mi powiedzial prawde i cala ciaze prowadzil mi lekarz w Polsce na bazie wynikow badan robionych w Irlandii, hihihihihihihi.
Albo, w szpitalu na wizycie kontrolnej, lekarka zapytala sie dlaczego bralama Duphaston przez pierwsze 3 miesiace. A jej mowie, ze mialam niski poziom progesterou. A ona sie mnie pyta "Skad ja o tym wiem?". Tak mnie zaskoczyla pytanie, ze sie zastanawialam, co mam jej powiedziec, ze z herbacianych fusow wyczytalam, czy co, wszystkie wyniki miala w karcie.