reklama

Kwiecień 2009

Hej kwitnióweczki :)
Wpadłam się przywitać po weekendzie i biorę się za nadrabianie zaległości w bb :) A widzę, że jak zawsze sporo ich mam. Miłego dnia życzę!!!
 
reklama
witajcie!

ja też się tylko witam i uciekam do gotowania obiadu, a potem będę się szykować na wizytę u okulisty,

trzymam kciuki za szczęśliwą
i powodzenia na dzisiejszych wizytach
 
wlasnie byla u mnie tesciowa, przyszla i mowi "ja po wnusie" ja sie patrze na nia i mowie ze mogla najpierw zadzwonic bo ja dopiero obiad robie a mala ostatnio brzusezk boli i lepiej zeby jadla w domu a ona do mnie z pretensjami ze dziecka niechce jej dac, mowie ze jestem umowiona i ide z mala do kuzynki zeby sie ze swoja kuzynka pobawila, a ona ze pojde sama bo J moze sie z nia i dziadkiem bawic:confused:co za baba....z dobrego wychowania zaproponowalam jej chociaz herbate a ona "niechce, niedajesz mi wnuczki to ide, przyjde po nia jutro" a ja mowie zeby zadzwonila jeszcze o ktorej a ona "jak przyjde to przyjde":wściekła/y:ona chyba mysli ze ja niebede nic robic tylko siedziec i na nia czekac.........

jesli chodzi o porod to facet nierozumie i nigdy niezrozumie, taka ich natura ze nawet niedokonca niektorzy niechca zrozumiec.
 
Hej dziewczynki!

Witam się z Wami doczytana, wyspana i jakaś taka... żądna klikania na forum :-):-):-)
dzisiaj postanowiłam poodpoczywać trochę. Przez cały zeszły tydz. była u mnie moja najmłodsza siostra, wiec sobie przypomniałam co nieco z tematu "organizowanie ciekawych zajęć 9-latkom". Karolina to super fajne dziecię, więc cieszyłam się, że mogę posiedzieć sobie z nią, a nie sama. :tak:
Przy okazji naszła mnie refleksja, że w życiu bym nie pomyślała, ze siedzenie samej w domu po 4 miesiącach moze doprowadzic na skraj prawdziwej "wścieklizny tyłka". :-)Czy Wy-mamusie przymusowo badz nie tkwiące w domowych pieleszach - też czasem macie juz tego dość? Moze byłoby inaczej, gdybym w Kraku miała jakąś rodzinę. A tak? Mąż w pracy po 10-12 h, znajomi podobnie.... Ech.. chociaż do powrotu do mojej pracy faktycznie mi się nie spieszy.
Wczoraj po odstawieniu rodziców i rodzenstwa na dworzec (byli na weekend) pokłóciłam sie okropnie z moim J. o mieszkanie. tj. o to, które chcemy kupić. Powoli mam dość :wściekła/y:, że jemu się nic nie podoba, a nie potrafi zaproponować niczego zastępczego w zamian. i to chodzenie po nocach po obcych mieszkaniach w celu ich obejrzenia męczy mnie też fizycznie - od jakiegoś czasu IV pietro jest dla mnie osiagalne w dopiero 15 min.:-) może mniej będę się meczyła, jak już w końcu dorobimy się jakiegos autka?;-)
Z dobrych wiadomości - rodzice nas zmobilizowali i dzieki ich wizycie mamy już łóżeczko, wanienkę, leżaczek-bujaczek, furę ciuchów, jakieś drobiazgi i wizję wózka.
No i muszę się koniecznie pochwalić - dostałam od mojego Taty tki specjalny niski stołeczek do zakłądania butów. Czyż nie jest kochany?:-)
mam nadzieję, ze Was nie zanudziłam na śmierć:-D

Szczęśliwa - kciuki mocno zaciśnięte za powodzenie całej akcji
Spaczyna - ja wciąż waham się między Ujastkiem a Żeromskim. Ty cos wybrałaś?


Uściski dla wszystkich!
 
Hej babeczki!
Wpadłam jak zwykle na chwilę, by do was zajrzeć. Widzę, że chyba nic złego się nie dzieje - to dobrze :tak:. U mnie remont trwa i chyba potrwa. Co mój Tato zrobi, to przyjedzie M skrytykuje i zrobi po swojemu. Jeden na drugiego nadaje, a ja już mam dość :zawstydzona/y:. Brzuchol troszkę mi pobolewa, ale mam nadzieję że odrobina odpoczynku i wszystko będzie ok.
Kurczę dziewczyny, trochę mi tęskno na co dzień za wami. Mam nadzieję, że się trzymacie
Gabi - trzymasz szyjkę skutecznie :-)
Bubasek - gdzie się podziewasz?
aniołek - Te teściowe, to norma. Moja jest wybitna, jak będę miała więcej czasu, to opiszę. Uśmiejesz się do łez.
Buziaczki
 
reklama
nio a ja juz po sniadanku, po kawusi i szykuje obiadek;-) dzis mnie wzielo na fasolke szparagowa:tak:
zaczelam juz pisac tego posta wczesniej, ale zadzwonila kolezanka i godzine wisialysmy na telefonie:-D hi hi teraz to juz sama zapomnialam co mialam napisac:dry: nio nic jak to sie mowi skleroza nie boli:zawstydzona/y:
aniolek20k widze, ze masz ciekawie z tesciowa:szok: nie daj sie kochana:-D hi hi
szwedka trzymaj sie kochana i odpoczywaj wiecej:tak: jeszcze troszke musisz wyluzowac, jak to sie mowi doczekac do bezpiecznego terminu;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry