didi
Fanka BB :)
witam moje kochane kolezanki:-)
ja juz od ponad godziny niespie, tylko szwedam sie po domuwypilam kawke z mezusiem (tym razem cala;-)), wyprawilam go do pracy i jakos nie mam co ze soba zrobic
nawet psice o dziwo grzecznie spia:-(
zaraz pewnie polece na jakies zakupy, pod prysznic i bede czekac na tate, bo to on ma mnie zawiesc do tego szpitala.. jakos nie chcialam, zeby mezus mnie zawozil, bo bym sie poplakala jak bobrwsumie to pierwsza od grubo ponad roku taka nasza rozlaka
do tej pory rozstawalismy sie tyle, co on szedl na 8 godz do pracy, a tak to wszedzie bylismy razem.. bedzie mi go brakowalo jak cholera
chyba pierwszy raz niewiem co napisac, jakos tak za duzo mysli natloczonych w glowienio, ale przedewszystkim dziekuje dziewczynki za wszystkie cieple slowka i trzymane kciuki
kochane jestescie, buziaki dla was:*:*:*:*:*:*:* kurcze chyba nawet niewiecie jak bede za wami tesknila
mam nadzieje, ze jak wroce to wszystko bedzie dobrze u was i jeszcze wszystkie w 2-pakach bedziemy;-)dbajcie o siebie i maluszki i nie forsujcie sie, tylko odpoczywajcie, bo to juz chyba najwyzsza pora troszke popuscic;-)
wszystkim, ktore maja dzisiaj i w najblizszych dniach wizyty na badaniach, u wszelkich lekarzy zycze powodzenia i samych dobrych wiesci:-) bede za was kciuki wszystkie trzymala
nio i jeszcze chcialam wam wszystkim zyczyc milego i cieplego dnia, bo poki co ranek zapowiada sie strasznie zimny:-)
3majcie sie kochanebuziaki:*:*:* moze jeszcze zajrze jak zdarze;-)a jak nie to, zegnam sie z wami tylko na 4 dni;-) nie napiszcie zbyt duzo, co bym epopei grubszej od pana tadeusza nie miala do nadrobienia (choc bedzie napewno o wiele ciekawsza)
hi hi
Kochana bedzie wszystko dobrze i niestresuj sie a mezusia bedziesz miala codziennie na odwiedzinkach..no i cholera poplakalam sie jak czytalam Twojego posta...
wypilam kawke z mezusiem (tym razem cala;-)), wyprawilam go do pracy i jakos nie mam co ze soba zrobic
nawet psice o dziwo grzecznie spia:-(
kochane jestescie, buziaki dla was:*:*:*:*:*:*:* kurcze chyba nawet niewiecie jak bede za wami tesknila
hi hi
mia;l zły dzień,


Oczywiście pracuje nie dla siebie,tylko dla nas.A ja siedzę na bb i mi na mózg padło.
Czasem życie ich przerasta. Zgadzam się, że awantury, wyrzuty czy płacz nie rozwiążą tego problemu. Chyba najlepiej dać mu trochę czasu, może w pracy ma jakieś większe ciśnienie i odreagował to na Tobie, choć nie powinien. 
