malagosiak.p
Zaangażowana w BB
aniołek współczuje Ci takiej teściowej.. Ja sie tak ciesze ze moja mieszka ponad 200km od nas bo chyba bym umarła gdyby mi sie wtrącała w życie rodzinne...koszmar!!!
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.



.PO umyciu zębów i wypiciu masy wody zaczęłam tak strasznie płakać że szok,mój K zdębiał o co mi chodzi zaczął mnie pocieszać i uspokajać a tu efekt odwrotny do zamierzonego ja szlocham dalej,pyta się mnie kochanie co ci a ja wydukuję z siebie..."bo ty nawet na mnie nie nakrzyczałeś".Wyrazu twarzy mojego K nie zapomnę nigdy...
taka ma rodzinke.Z tym się zgadzam- na mojego zawsze działało to jak się "wyprowadziłam" na pewien czas do swoich rodziców ( z córcią) - czasami na pare dni a czasami nawet na pare godzin i juz był po mnie i sprowadzał mnei do domu. Teraz strasznie żałuje że pzrez zagrozoną ciążę nie mogę sobie pozwalać na takie wyskoki...a czasami by sie przydało wylać mu kubeł zimnej wody na głowęale facet potrzebuje wstrzasu zeby zrozumiec co robi zle, tak stwierdzilam,

