Margaret80
1 kwietnia 2009 :)
Hej,
wpadam na chwile bo grochówkę gotuję.
Wiadomość o Stysi mnie przeraziła. Od wczoraj chodzę jakaś przybita i cały czas o tym myślę. Czy nie da się zapobiec takim sytuacjom? Też czytałam jej wpisy na tamtym forum i od kilku dni rzeczywiście gorączkowała i kurowała się. To straszne:-(Ja przez to dziś w nocy co chwilę się budzilam i czekałam aż Tola sie poruszy.
Malutka witaj :-)
Aniolek dobrze że KTG oki
Malgosia super ze pojechaliscie do tego szpitala i jesteś już spokojniejsza.
Powodzenia na wizytach kto tam jeszcze dzisiaj ma. Trzymam kciuki.
...wracam do gotowania, pa
wpadam na chwile bo grochówkę gotuję.
Wiadomość o Stysi mnie przeraziła. Od wczoraj chodzę jakaś przybita i cały czas o tym myślę. Czy nie da się zapobiec takim sytuacjom? Też czytałam jej wpisy na tamtym forum i od kilku dni rzeczywiście gorączkowała i kurowała się. To straszne:-(Ja przez to dziś w nocy co chwilę się budzilam i czekałam aż Tola sie poruszy.
Malutka witaj :-)
Aniolek dobrze że KTG oki

Malgosia super ze pojechaliscie do tego szpitala i jesteś już spokojniejsza.

Powodzenia na wizytach kto tam jeszcze dzisiaj ma. Trzymam kciuki.
...wracam do gotowania, pa
). Boję się to oglądać, narazie wiem tylko z opowieści
Płytkarz kończy dzisiaj łazienkę, jeszcze kawałek holu po niedzieli, panele na podłogę i na ścianę w holu, trochę malowania, i możemy się wprowadzać. Zaczynam wierzyc, ze zdąrzymy, chyba, że junior pospieszy się do ramion mamusinych 
hejka
Zuzia tak kopała ze nie mogłam spać, skurcze ze masakra, do tego bul brzucha który się pojawiał i znikał...masakra. Teraz jeszcze leżę w łóżku ale muszę się zwlec i zaprowadzić porządek nad sobą. Teraz jest wszystko ok. W czwartek wizyta u gin a wiec zobaczę co i jak oczywiście jak szybciej nie pojadę do szpitala..
oczywiście ze strachu
Oprucz tego mam zamiar kupić kocyk synkowi i chcemy obejrzeć fotelik na żywca ten który zamierzamy kupić.