koga
Mama Maksa i Julka
Gabi - bo teraz na zwolnieniu odżyłam
jednak praca po 9 h dziennie + zajmowanie się domem wykańczało mnie totalnie
teraz jeszcze trochę w domku pracuję + zwykłe zajęcia domowe i czasu i sił mam aż nadto
i przypomniało mi się właśnie że jeszcze w tę sobotę jest jedna imprezka u mojej koleżanki

raczej nie odpuszczę
a co do zachowania dzieci - w moejgo Maksa przy dziadkach diabeł wstępuje tak go rozpuścili! ale to nie moje zmartwienie bo mnie słucha
jednak praca po 9 h dziennie + zajmowanie się domem wykańczało mnie totalnie
teraz jeszcze trochę w domku pracuję + zwykłe zajęcia domowe i czasu i sił mam aż nadto
i przypomniało mi się właśnie że jeszcze w tę sobotę jest jedna imprezka u mojej koleżanki


raczej nie odpuszczę
a co do zachowania dzieci - w moejgo Maksa przy dziadkach diabeł wstępuje tak go rozpuścili! ale to nie moje zmartwienie bo mnie słucha

. Trochę nerwów mnie to kosztowało, ale jest na finiszu. Z moim M mam dziwne spięcia i jakoś na to leję
. 
) i wychodzilo nam swietne
Synek tak się napina, że nie jestem pewny czy to brzuch mi twardnieje czy mały akurat wypinanie i naciąganie ćwiczy.