Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

całą ciążę przechodziłam państwowo to teraz na ten wydatek się zdecyduję - poród jest niebezpiecznym momentem dla dziecka i lepiej żeby nad nami non stop czuwała (tak jak przy Maksie - przy pierwszym spadku tętna zrobiła wielkie larum - wszyscy się zbiegli i błyskawiczna decyzja, a po minucie Maks już z nami
)
a wieczorem wybieram się na babskie spotkanie kinowe
Niestety to temat zastępczy, politycy zamiast mówić rozwiązywaniu problemów ludzi gadają na kontrowersyjne tematy, jest dużo szumu i co rusz „mądrze“ kiwają głowami w studiach telewizyjnych.wiecie co denerwuje mnie od jakiegos czasu temat in vitro i to jakie budzi kontrowersje.Jesli para nie moze miec dzieci a ten sposob zagwarantuje im bycie rodzicami to dlaczego nie?a juz dobija mnie rozwazanie tego tematu pod katem etycznym,religijnym czy moralnym.Co jest w tym zlego??
Kościół, jako instytucja, tak jak i każdy obywatel ma prawo do wyrażania swoich opinii. Inną sprawą jest narzucanie i wprowadzanie tych przekonań jako aktów prawnych obowiązujących wszystkich obywateli. Rolą kościoła jest nauczanie i takie kształtownie sumienia wiernych, aby dostosowywali się do głoszonych wartości, a nie mieszanie się do polityki i narzucanie wszystkim swoich przekonań. 
Na pewno będę trzymała kciuki. :-)Ma Dunia - fajnie, że jesteś dobrej myśli, na pewno szyjka da radę jeszcze te 2 tygodnie jak będziesz grzecznamój Juluś trzyma kciuki za Twojego Julusia;-)( i liczy na rewanż w poniedziałek - bo mam wizytę i zobaczymy co z tym moim rozwarciem
)
Bardzo to szlachetne, ale nie wiesz chyba jak w Polsce wyglądają procedury adopcyjne, to istna droga przez mękę.moj M. stwierdzzil ze jak bedziemy chcieli 2 dziecko to tylko adopcja, bo ta ciaza to za dlugo trwa i ciagle jakies nowe problemy mamya tyle biednych dzieciaczków czeka az ktos je pokocha....szkoda mi ich no ale coz mozemy poradz
ic
![]()
I tak samo jak i w in vitro, biedni ludzie mają małe szanse na adopcję dziecka. :-(Nie oceniaj, bo nie wiesz jakimi pobudkami kierują się te kobiety. Czy tak samo myślisz o kobietach, które oddają swoje dzieci do adopcji ze wskazaniem (najczęściej matki w rodzinach wielodzietnych, o niskich dochodach)? Dla mnie takie kobiety wykazują się wielką odpowiedzialnością, sercem i miłością dla dziecka, które oddają do adopcji.natomiast nie rozumiem kompletnie tych kobiet ktore zachodza w ciaze "na zamowienie" dla innych ludzi, o czym bylo ostatnio glosno.... po prostu nie moge zrozumiec jak matka moze oddac swoje dziecko tak po prostu, w koncu ona nosi je pod sercem 9 miesiecy i poniekad juz o nie dba i sie o nie troszczy....takie moje zdanie
Strasznie mi przykro... :-( :-( :-(No,nie wiem czy powinnam pisać...
Ale całkiem przypadkiem,na innym forum znalazłam,że Stysiapysia (bo ten sam nick,suwaczki i avatarek),która jest na liście kwietniówek urodziła 3 dni temu martwą córeczkę![]()
Malagosiak trzymam kciuki. Wszystko będzie dobrze.Albo coś mi naruszyło tam w środku-np przez pessar (mało prawdopodobne), albo po maleńku już czop mi odchodzi i niestety wolno spływa bo mam tenb pessar... tak czy siak wiem że długo nie pociągne, bo leki już nie działają a skurcze mam co raz częstrze i co raz silniejszeRyczeń mi sie chce bo tak chciałam wytrwac do choć 36tyg a najlepiejn do 37 a tu dopiero 33,1 dzień no koszmar!!!!![]()
Jeszcze mój gin na urlopie, dobrze ze za tydzień mam wizytę u7 jego znajomej która go zastępuje, ale to dopiero za tydzień...jak dziś znowu bdę miała takie skurcze lub znów coś niepokojącego mi sie pojawi to jade do szpitala niech sprawdza...narazie odpukac wszystko przeszło, jest normalnie, leże..no nic zobaczymy.


, wyjątkiem jest mój M. I jeszcze pytania: ile razy kopnął? Brrrr... 



ciekawe co mi lekarz powie?
brakowalo mi dostepu do sieci w tym szpitalu
hi hi na szczescie wypuscili mnie dzisiaj, ale dopiero popoludniu i zanim sie jakos wyzbieralam to troche potrwalo;-) oczywiscie epopeja napisana, masa do nadrobienia.. niewiem kiedy to zrobie moje pisareczki, ale dzisiaj napewno nie
hi hi
) i wychodzilo nam swietne
serduszko synusiowi pracuje wzorcowo, wiec jak powiedziala lekarka tylko sie cieszyc:-) gorzej troszke, bo mnie zaczely skurcze wychodzic, nio ale stwierdzili, ze przepowiadajace juz moge miec..
hi hi