ania_g21
Mamusia Olinusia:)
Cześć kochane.
Gabi współczuje przygód.
Ja też dzisiaj po wizycie.A wiec tak:
dzidzius wazy prawie 3 kg prawie kilogram w ciagu 2,5 tyg.Noi termin wg usg jak zawsze mialam po tym z om(czyli po 12 kwietnia) wskoczył na 4 kwietnia.Ja sie ciesze bo wolałabym troszke wczesnie miec maluszka przy sobie.Pani ginekolog posprawdzała też przepływy,łożysko i wody i jest wszystko ok.
Tak bardzo sie ciesze.Następna wizyta za 2 tyg o ile nic sie nie wydaży.;-)
Gabi współczuje przygód.
Ja też dzisiaj po wizycie.A wiec tak:
dzidzius wazy prawie 3 kg prawie kilogram w ciagu 2,5 tyg.Noi termin wg usg jak zawsze mialam po tym z om(czyli po 12 kwietnia) wskoczył na 4 kwietnia.Ja sie ciesze bo wolałabym troszke wczesnie miec maluszka przy sobie.Pani ginekolog posprawdzała też przepływy,łożysko i wody i jest wszystko ok.
Tak bardzo sie ciesze.Następna wizyta za 2 tyg o ile nic sie nie wydaży.;-)
damy rade;-) juz sie oswoilam z mysla, teraz tylko czekac dwa tyg na wizyte u gina i zobaczymy, jak to wyglada w naszym szpitalu z terminami cesarki...czy wyznaczaja, czy sie czeka na sygnaly...ech, no to moge wypakowac podpachy, a przynajmniej wrzucic do innego wora;-)
I fajnie że kumpela pomogła ci i mogłaś choć tą torbę spakować.
tak bardzo Ci wspolczuje tego wszystkiego...ehh ale jeszcze tylko troszke....dobrze ze chociaz problem szyjki zniknal razem z nia..



Coś trzeba pooglądać i do wyrka wskakiwać.