reklama

Kwiecień 2009

a ja w trakcie robienia nalesniczkow z serkiem a dla meza ze szpinakiem

dzis obudzilam sie z dziwny uczuciem ze mam malo czasu...nadomiar lekarz, dzis tak jak pisalam, dal mi max 3 tyg
 
reklama
Cześć Kwietniówki. :-)
Witam Kwietniówki!:-)
Czytam was juz od jakiegos czasu i postanowiłam zrobić coś więcej, więc jestem. Mam nadzieję że mnie przyjmiecie do swego super-babskiego grona:unsure:.
Witaj wśród Nas. :-)
Mała waży 2700.Szyjki nie mierzył,bo nie ma co.Ale pomacał,jakieś tam kilka mm bez zmian jest.Rozwarcia nie ma.Powiedział,że teraz to nie ma znaczenia,że ta szyjka taka icut ciut.
Ech,ale mam dość.A skurcze całkiem, całkiem.:nerd:Cholercia.
No to miałaś przeboje... :szok: Na szczęście wszystko dobrze się skończyło. :tak:
 
wlasnie pije obrzydliwie kwasny sok z cytryny i miodu:baffled:
mam nadzieje ze minie mi zgaga po tym soczku...:zawstydzona/y:

ada1989 po takiej miksturce to ja dopiero dostaję niesamowitej zgagi. Na mnie najbardziej kojaco działa mleczko pite małymi łyczkami:-). Trzymam kciuki, żeby szybko Ci przeszło, żebys się nie musiała męczyć bidulko.
 
powiem Tobie co sie dzieje..hehe..sprzataja...chodza...robia zakupy..przemeczaja sie i dlatego tak jest ze szybciej sie rodzi....
Tylko dlaczego nie daje 100% skuteczności??? Ja w pierwszej ciąży prałam, szorowałam podłogi i okna, latałam po mieście codziennie ok 2h zaliczając wszystkie możliwe schody, potem w szpitalu też nie korzystałam z windy i 3-4 razy góra dół 6 piętr. A młody urodził się 17 dni po terminie....
Swoją drogą ciekawie wyglądałam szorując okna na początku lutego przy ujemnej temperaturze....

Co do rozpakowania, to faktycznie teraz już wszystko może się zdarzyć.

Gabi korzystaj, korzystaj, potem będziesz latać.... jak z piórkiem ;-)

Ja z lenistwa wyprodukowałam dzisiaj na obiad naleśniki z twarogiem dla męża i pomidorówkę dla siebie, no może jeszcze brokuła sobie dogotuję....

Ide polezec bo mam dzisiaj jakis dziwny dzień
 
reklama
Wróciłam od kosmetyczki i kupiłam ostatnie reczy dla maluszka profilaktycznie butelkę i smoczek;-) oraz sudokrem mam już wszystko:-):-) i jestem z siebie bardzo dumna!!! Brzuch mam tak nisko że śmiać mi się chce bo jak siedzę to opiera mi się o uda i dopiero teraz widać że już mam się ku końcowi...

Trzymam kciuki za wasze wizyty oby były pomyślne...
I gratuluję udanych wizyt(tylko nie pamiętam komu:szok::szok: bo mam sklerozę ciążową)

A torby jeszcze nie spakowałam bo brak mi koncepcji i natchnienia...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry