reklama

Kwiecień 2009

reklama
dobre jesteście :-)
ja śniadanie oddałam.... a teraz udało mi się zjeść pół selera i 4 marchewki... i zaczynam się zastanawiać jak długo zostaną w moim żołądku.
Na słodkości jakoś patrzeć nie bardzo mogę, no chyba, że czekolada z orzechami.
 
Sama chciałabym wiedzieć, ale gdzieś tak od miesiąca ze dwa razy tyg mam ciężką pogawędkę z wielkim uchem.... i to niezależnie od tego co zjem.
Całe szczęście ze po takim "wyczyszczeniu" funkcjonuje jak nowo narodzona.
 
Ja to nie wiem, ale nie mam żadnych dolegliwości. Nic mi się nie napina, nic nie boli, poprostu zero oznak zbliżającego się porodu :baffled: No dobra, możecie mi przypomnieć później, że narzekałam na brak objawów :-p
Nadal nie mam miejsca na zjedzenie czegokolwiek, bo śniadanie jadłam przed 11 w składzie: 1,5 bułki z serem i szynką i ogórkiem, parówka, pizzerka, a przed tym słodka bułka. Zalałam to Pysiem i nadal ledwo się ruszam... :-p
 
ladnie to okreslilas.
pogawedka z wielkim uchem:-D:-D
no ale pytalas lekarza czy to normalne??
mnie tez ostatnio mdli i mam wrazenie ze bede zwracac jednak sie nic takiego nie dzieje
kamile niezly spust masz:szok:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry