Wiecie co dziewczyny...poprawilyscie mi nastroj!!!!
Pogoda sie u mnie zepsula...deszcz padal no i teraz jest szaro,ponuro,grzmi i sie blyska

a ja sie tak boje burzy

Nie dosc tego glowa mnie boli i jak maz pojechal do pracy to sie tak rozkleilam...zaczelam ryczec,bo strasznie sie boje,ze mnie niedlugo cos zlapie a jego nie bedzie przy mnie

:-(a tak bardzo nie chce jechac na porodowke z jego rodzicami



chyba umowie sie z kolezanka ze jak cos to ona z narzeczonym po mnie przyjedzie(ale nie wiem co z tego wyjdzie).Ale i tak sie strasznie boje,bo wydaje mi sie ze mi zaczely wody odchodzic...pytanie do bardziej doswiadczonych mam a moze te mniej tez beda wiedzialy.Dziewczyny wody plodowe sa przezroczyste i z takimi farfloclami bialymi?Bo mi cos takiego pocieklo ale nie duzo i zastanawiam sie czy to nie to...Kurde ja juz glupia jestem i nie wiem kiedy mam jechac do szpitala

Mama mi mowila zebym nie panikowala i jeszcze poczekala no a najwyzej zebym do gin zadzowonila jak cos wiecej bedzie sie dziac ale nie powiedziala mi nic o tych wodach a nie chce jej martwic,bo ona pewnie by tam umarla tym bardziej,ze wie ze jestem sama!!
A tak wogole to dzisiaj dotarla do mnie paczka na swieta od mojej mamusi najukochanszej!:-)
auliya tylko moj maz od poczatku tygodnia zaczal nowa prace i nie wiem czy moze tak sobie wziac wolne po 2 dniach w tej pracy.A umowe ma podpisana tylko narazie na okres probny

i wlasnie mnie martwi,ze jak sobie wezmie(o ile by mu wogole dali) to moze pozegnac sie z praca:-(
zuziunia no to wspolczuje Ci...Trzymam kciuki zebys juz sie nie meczyla i jak najszybciej tulila swoja dzidzie
sylvii za Ciebie rowniez trzymam kciuki o jak najszybsze rozpakowanie;-)
Ide sie polozyc bo nie mam na nic ochoty
