reklama

Kwiecień 2009

Szczesliwa super, że wróciłaś! Ojj oby ten bociek do mnie doleciał i znów się nie zgubił...
Złapały mnie lekkie skurczyki, więc może coś będzie, albo to ze zmęczenia :confused2::eek:

Ojj Madzia ja Ci współczuje tych lekarzy, jak tak można!!!
 
reklama
nadii mnie dzis tez skurcze lapia co rusz ale zawsze je rozchodze wiec to jeszcze nie to, mam nadzieje ze jednak juz niedlugo, po babcie zaraz na lotnisko jade wiec moze i niunia sie zaraz bedzie rodzic ;-)
 
Hej!

No i co - boćki dzisiaj wolne wzięły? U mnie żadnego nie było...

Sesja w rzepaku przełożona na jutro - może doczekam ;-)
A po południu jakoś wybiorę się na oddział do swojej lekarki. Mam nadzieję, że zbada mnie, zrobi KTG i da jakąś nadzieję na rychły poród.
Jak narazie zero skurczy, mała jak zwykle wieczorem baaardzo ruchliwa, wierci się i ostro uciska główką na krocze (średnia przyjemność :sorry:)
Pokoik dziecięcy już właściwie gotowy, wszystko czeka, a główna bohaterka ani myśli brzucha opuszczać. A suwaczek niepokojąco szybko przybliża mnie do przeterminowania... :baffled:

Madzia - i ja nie zazdroszczę nerwówki szpitalnej. A ta waga dziecka to rzeczywiście pewna? Sporo... Czy to jeszcze nie kwalifikuje do cc??
 
Hej kobitki :)
Na razie niestety nie jestem w stanie nadrobic. Chcialam sie tylko przywitac i podziekowac za gratulacje :)) My z Ninka do jutra w szpitalu, jesli nic sie nie wydarzy.....Ale na razie jest spoko, doipiero zaczela sie 3 doba - mam nadzieje ze sie nie zazolci.....Pokarmu mam jeszcze malo, a ona strasznie zarta wiec troche dokarmiamy.... ;(( Ale mam nadzieje ze jutro bedzie lepiej i juz nie bedzie musiala butli jesc. Pozdrawiam Was bardzo serdecznie rozpakowane i dwupaki , odezwe sie i podczytam z domku ale pewnie dopiero w poniedzialek. jak troszke czasu moze wiecej bedzie.....I samopoczucie lepsze bo na razie wysiada mi kregoslup i siedziec za dlugo nie moge....3majcie sie cieplo
 
Diabliczka - mojej małej, to nawet spacer po lesie nie wypędził :zawstydzona/y: już nie wiem sama.
Madzia - współczuję lekarzy, ale cóż wiem , że i tacy są:-(
Lecę do wyrka z nadzieją na extra skurcze i jakieś krwiste upławy :sorry:
Gabi - jak Twoja księżniczka? Pewnie to jakaś gafa laboratoryjna :tak:. Tego się trzymajmy.
Dobrej nocki!
Kurczę chyba łapią mnie drożdżaki - jak myślicie na pogotowiu dadzą mi receptę na coś? :baffled::baffled::baffled:
 
no szybko w czwartek rodzenie dzis wypuscili

ale czuje sie swientnie zero nacinania szybki powrrót do formy

teraz nagle dostałam nawału pokarmu jest go ogromnie duzi i piersi bolą

męża wysłałam po kapuche trza cos działac co by problemów nie było
 
Hej Dziewuszki ;0))
Chyba coś się zaczyna dziać. Regularne, bolesne skurcze co ok. 8 min. Boli dół brzucha i kręgosłup w krzyżu Trochę się zastanawiam czy już jechać bo ani wody mi nie odeszły ani nawet czop śluzowy:baffled:
Ale jakiegoś cykora mam więc przeczuwam, że to już!!!???!!!
Jak mnie dzisiaj nie będzie na bb to znaczy, że wylądowałam na porodówce. Tymczasem pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dalszego spanka :-)
Pa! Trzymajcie kciuki jakby co;-)
 
reklama
Witam!
Ruchu brak. To pewnie niedziela rozleniwia panie. U mnie dziś po rannej wit. S jakieś krwawienie i skurczyki siakie takie, także może przejadę się do szpitala na sprawdzenie, jakby mnie nie było do 18, to pewnie rodzę, albo mnie zatrzymali:baffled:. Wolałabym to pierwsze, bo co do patologii, to mam nie miłe wspomnienia i nie chciałabym tam kiblować :zawstydzona/y:.
Ciekawe jak Aha u ciebie?
No i diabliczka - mamy ten sam termin :sorry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry