dzien dobry:-)
u mnie ostatnio brakuje czasu, zeby tu wejsc, przeczytac co u was i jeszcze cos napisac

probuje czytac wmiare mozliwosci, ale i tak jestem w tyle

na szczescie Maksowe problemy z brzuszkiem chyba sie skonczyly, bo ostatnio wmiare spokojny jest, a jak juz placze to dlatego, zeby go na rekach ponosic, albo pobujac w wozku;-)

cos mi wpadlo w oko, ze ostatnio byla rozmowa na temat katarku.. nasz Maksik tez ostatnio cos podlapal, ale my na katar mamy sposob swietny;-):-) nazywa sie "katarek"

niewiem czy ktoras z was juz o tym pisala, ale urzadzonko swietne

podpina sie do odkurzacza i wyciaga glutki jak trza

hi hi nio a Mlody woli to duzo bardziej niz aspiratory te standardowe i gruszki do nosa;-)
a tak ogolnie to ja nadal mam problemy natury rodzinnej i ciagle cos sie dzieje.. mam nadzieje, ze wszyscy wkoncu wyluzuja, bo zrobilo sie nie ciekawie, ale jakos niechce was tym zanudzac
diabliczka u mnie Mlody tez je tylko z jednego cycusia praktycznie, ale to glownie dlatego, ze trzyma glowke na jedna strone caly czas i np z prawego cycka niebardzo chce ciagnac, bo mu niewygodnie

a ja, ze niechce go zloscic to juz dla swietego spokoju sie z nim nie "kloce" i daje cyca lewego.. z prawego daje mu tylko "kolacyjke", zeby zachowac laktacje wlasnie.. i powiem ci, ze mleka jest tam tyle, ze chyba wojsko by sie wykarmilo, albo przynajmniej do porzadnej kawy bylo

hi hi a tak powaznie to glowne zastrzezenie jakie mam, to takie, ze jest roznica w wielkosci moich piersi

lewa jest wieksza od prawej i to znacznie

nio i to byloby tyle, bo moj szkrabik sie obudzil i wzywa mamusie;-)

zycze milego i spokojnego dnia

nio i zeby nasze marudki, byly spokojniejsze troszke;-):-)