reklama

Kwiecień 2009

Witajcie :-)
oo przenieśli nas już do "nasze dzieci" :-)
U nas bez zmian. Marcel kaszle tak ze dom w posadach się trzęsie. Fluki wyciągam, podaje leki i czekam na rezultaty. I strasznie mi go szkoda. Jak słyszę ze mu tam charczy w gardle to bym odkaszlneła za niego. Ale nie mogę :-( i nie mam jak mu pomódz :-(
Musimy jechać do tego konsulatu. I tak czekamy aż Marcel lepiej się poczuje. A jak se pomyśle to od razu wściekła jestem ze muszę robić mu te dokumenty. :wściekła/y:
Lece poczytać co pisałyście na innych wątkach puki moja kruszynka śpi.
 
reklama
witam babeczki
u mnie w nocy byl nawal i musialam sciagac mleko, ale to dopiero poczatek i mam nadzieje ze pokarm sie utrzyma tylko w ciut mniejszej ilosci.
 
Hejo

U nas noc ok, troszkę rano mała marudziła, musiałam jej brzuszek pomasować, zrobiła kupcie i było ok :-D

A teraz szykujemy się na spacerek

Miłego dnia
 
Piszę już trzeci raz, za każdym razem kasuje mi posta, grrr!:wściekła/y:
Witajcie!
My tez zaraz na spacer wychodzimy.
Dzisiejsza nocka, której tak się bałam, bo mąż na dyżurze, okazała się całkiem fajna. Anusia zrobiła mi niespodziankę i jak zasnęła o 21:30, wstałyśmy po 6-ej, budząc się tylko dwa razy na karmienie i przewijanie. Bez żadnego marudzenia, płaczu. Także wstałam całkiem wyspana i w świetnym humorze.
To nic, że potem właściwie moja terrorystka "nie wypuszczała mnie z ramion" domagając się noszenia i mówienia do niej. Jakoś dałam radę, chociaz musimy ją powoli tego oduczać. Popołudniu już nie jest taka "zaborcza", tylko przedpołudniem, kiedy niestety jestem samiuteńka.

Z tego dobrego humoru postanowiłyśmy zrobić niespodziankę Tatusiowi i po powrocie z pracy czekała na niego mała królewna - szczegóły na fotkach na zamkniętym ;-)

Dziusia - a jak karmiłaś jedną piersią, to z drugiej odciągałaś pokarm? Bo ja tak planuję i podawać go małej butelką np. w nocy. Moze się uda... A z czasem, jak trochę podrośnie, może nauczy się tę drugą pierś ssać.

To narazie! Miłego popołudnia!!!
 
Z tego dobrego humoru postanowiłyśmy zrobić niespodziankę Tatusiowi i po powrocie z pracy czekała na niego mała królewna - szczegóły na fotkach na zamkniętym ;-)

Dziusia - a jak karmiłaś jedną piersią, to z drugiej odciągałaś pokarm? Bo ja tak planuję i podawać go małej butelką np. w nocy. Moze się uda... A z czasem, jak trochę podrośnie, może nauczy się tę drugą pierś ssać.

To narazie! Miłego popołudnia!!!
ksiezniczka super !!
a jesli chodzi o płaskie sutki to avent ma takie urzadzenie do ksztaltowania bodajrze nipletek albo podobnie
 
Dziusia - a jak karmiłaś jedną piersią, to z drugiej odciągałaś pokarm? Bo ja tak planuję i podawać go małej butelką np. w nocy. Moze się uda... A z czasem, jak trochę podrośnie, może nauczy się tę drugą pierś ssać.
am

Owszem, ale tylko przez kilka dni, bo poprostu się skończyło. Niestety laktator nie działa tak dobrze jak nasze maleństwa i nie pobudza tak laktacji. Mam nadzieje, że Tobie uda się dłużej, może ja poprostu za mało o to "walczyłam".
Powodzenia życzę w każdym razie i uwierz, że nawet jedną da się wykarmić dziecko.
 
Hej,witam po dluuugim spacerze nad jeziorko,ależ u nas wieje brrr.
Teraz jedno śpi,drugie układa domino,a ja ciuchutko klikam,żeby mnie nikt tu nie zauważył i nie wołał "mamoooo" ani "łeeeeeee":-p
Jak sie uda to poczytam.Buziaki.
O chyba się nie uda:sorry2:
 
co do nocki to tragedia u mnie
plakalam razem z moja mala
miala sucho, zjedzone z dwuch cycow i z butelki odciagniete a imo tego nie chciala spac, oczy jak 5 zlotych a jak sie polozylo ja do luzeczka to byl ryk. spala slicznie do 3.30 rano a potem to juz nic. myslalam ze umre dobrze ze moja mama jest i mi powiedziala nakarmiona?? tak no to dawaj ja i tak nie spie to z nia posiedze a ty lec sie kimnac i tak spalam do 8 rano. nie wiem co ja zrobie jak ona pojedzie a mala bedzie dalej tak spac.
za to w dzien moge zrobic prawie wszystko spi dwie godziny karmienie przewijanie i ponownie spi
 
nie martw sie moj tez tak mial przez pierwsze dni po jakis poltorej tygodnia unormowalo mu sie i spi w dzien i w nocy robi 2 pobudki na karmienie z tym ze my tez mamy problem z kladzeniem go do lozeczka wiec jak narazie mlody spi z nami :) co do mam to ja zaluje ze swojej na poczatku nie mialam teraz juz jest lepiej przyzwyczajam sie do tego rytmu i juz nie chodze jak zoombi no moze czasami:) Danielek wstaje juz o 6 rano i tak do 10 nie spi czasami zasypia o 9 a ja w tym czasie myje butelki gotuje wode sprzatam itd wiec praktycznie spie tylko w nocy jesli mozna to nazwac spaniem :) pozdrawiam i zycze duzo cierpliwosci bo ona jest najwazniejsza:) a propos ale Ci sie poszczescilo z tym wozkiem :) dobrze ze nie odeslalas:) gratuluje
 
reklama
:-) cześć dziewczyny

ja też już po spacerku, młody się daej wiatruje na ogródku, a jak korzystam. Byłam w przychodni, i moja lekarka wypisała mi złą rezceptę dla młodego, dała tą hexe, i jutro znowu musze tam iść:angry: i do tego do receptydołączona była kartka wydać jak będzie pesel, ale młody jeszcze nie ma, tzn. robi się, muszę P. pogonić do urzędu, bo czuję że tam zalega... a jak nie to niech poda mój pesel, choć i tak byłam w aptece, to powiedziała mi kobietka, że to nie jest refundowane i pesel niepotrzebny, to na co mojej lekarce pesel??
szczerze to myślałam, że go prześlą, albo co, a nie żeby znowu jeździć...

A tak w ogóle to jestem dziś słomiana wdowa, P. pojechał na szkolenie + grila z pracy, pewnie jeszcze będą opijać młodego.
Aha i jeszcze jedno, mój Karol waży 5,5 kg, w przeciągu tygodnia zrobił 500 gramów:szok::szok:, jak na początku miał problem z uzyskaniem wagi porodowej i w ogóle z przbieraniem, tak teraz nadraia w zastaszającym tempie, wyciąga ze mnie, ze aż miło, ale to już na innym wątku się pochwalę :-)

Nie chce mi się obiadu robić, chyba trzasnę sobie jaką mega pożywną zupę z kaszą, marchewką, ziemniakami... i co jeszcze mam w domu?.. no nic, na razie poczytam bo jeść mi się nie chce.

Klucha może córcia się poprawi, początki bywają trudne, ale niedługo na pewno się poznacie lepiej i będziesz wiedziała co na nią działa najlepiej w westii usypiania.

A co do teściowych, no cóż, ja już nie moge narzekać, moja jest całkiem ok, a początku mnie wkurzała, ale początki bywają takie...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry