Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
o kurcze! ale zbieg okoliczności! a właśnie miałam dopisać że portki tak naprawde chyba mają inna nazwę, co do okna to jak jeździłąm tam kilka lat temu to tylko za auta brali kasiorę, teraz jeździmy najczęsciej do Sosen, to na Witnicę, za Lubnem, bo w Sosnach mieszka rodzinka mojego M. a we wiosce obok moja rodzinkaManja portki to nasze miejsce!!! Może już nie raz się tam widziałyśmy
Okno i Moczydło bardzo rzadko, chociaż Okno bardzo mi się podoba, ale w zeszłym roku było tam płatne wejście...





tzn zaczal plakac, jak kobietka przestala go masowac
dzisiaj przyszly podziwiac go kolejne 2 rehabilitantki, bo nie mogly uwierzyc, ze dziecko moze byc takie grzeczne i nie placzace.. mowily, ze nasz synio to jakas anomalia, bo dzieci zazwyczaj w trakcie tych masaze placza, rzucaja sie na wszystkie strony, a on zaczyna plakac jak sie masaze koncza
nio a centymetrow ma juz 64.. troszke powoli przybiera, ale lekarka powiedziala, ze moze taka jego uroda, bo rodzicow tez nie ma jakis wielkich..




tzn do teśców bo miszkają w wadowicach a tam już są górki no i do zakpca blisko... bardzo sie ciesze na ten wyjazd bo ubóstwiam tam jeździć a osttatnio bylismy tam w lipcu ubiegłego roku wiec szmat czasu:-(my też!A na Portki to jeździmy z dwóch stron, na cypelek od strony drogi na okno (tej brukowanej) lub na końcu Lip jest taki wjazd w las przed samym zakrętem.
No to może już kiedyś się spotkałyśmymy też!


trzymajcie kciuki, bo mi się już marzą moje własne cztery ściany.
A Karol ostatnio ma problemy w dzień z zasypianiem, jak spał co 2 - 2i pół h na godzinę lub pół, to teraz widzę, że ma oczy małe i chce spać, tylko coś mu przeszkadza.... i się męczymy, albo do wózka go wkładam i pobujam, albo włączam odkurzacz, albo narzucam mu pieluszkę na głowę, no różne metody stosujemy.


i przynajmniej o tej debilce nie myślę, o której pisałam wcześniej....

takim to nawet kota na wychowanie bym nie dała, choć sama swięta nie jestem i cierpliwością czasem nie grzeszę.diabliczka po twoim poscie wiem że musze isc do oklulisty bo normalnie tych małych liter nie widze!
mi też sie zrobiły przebarwienia na twarzy po ciazy ale zejdą po mikroderbrazji już to przerabiałam kiedys więc wiem...
Wszyscy się dziwili, że Julian jest:
- taki spokojny - ani razu nie płakał jedynie głośno komunikował, że jest głodny
- taki pogodny - cały czas się uśmiechał i radośnie gugał do wszystkich
- taki dojrzały - bardzo skupiał się na ludziach i wszystko uważnie obserwował. ;-)
boje sie ze w pl sie nie opamietam i jej nagadam. ratujcie i kupcie mi jakis kaganiec









:-(



jedyny pożytek to taki, że pojechaliśmy do muzeum etnograficznego i na wate cukrowa, a po powrocie czekał juz na nas gotowy obiad ;-)
a ja jem kolacje i pisze.Z M sie nie odzywalam znowu wczoraj i dzisiaj
ale juz jest ok.
