reklama

Kwiecień 2009

Edi mam nadzieję, że wszystko jest ok, ale dla pewnoeści może wybierz się do lekarza. Będziesz spokojniejsza:-) Wiesz, że takie zamartwianie się nie służy dzidzi:-)

Gabi odpoczywaj ile się da:-) I szybkiego powrotu do zdrówka życzę:-)

Ufffff, skończyłam tą listę:szok::szok:
Jeśli macie jakieś zastrzeżenia to piszcie:-)
 
reklama
Witam

Widze ze watek kwietniowy na swoim miejscu;-)

Dawno mnie nie bylo, ale chce was troszke podczytac i mam nadzieje ze uda mi ise wbic w rytm pisania...

U mnie to niezaciekawie, mdłosci ciegle trzymaja...nie wiem kto nazwalam " poranne mdlosci" jak one przez caly dzien sa...wczoraj mnie o 21 dopadly i pawiki byly :baffled:
Dzis rano tez czuje sie tak sobie ale rano zrobilam nalesniki i zjadlam jednego popilam herbata i jak na razie ok
Ciekawe na jak dlugo :confused:

Ide poczytac ...
 
Gabi Zdrowka Wam zycze, wracaja do nas szybko...

czesc dziewczyny! wreszcie upragnione kreski! wczoraj miałam wizyte u gin termin mam na 19 kwietnia, nie wiem jak to bedzie własnie mieszkanie kupilismy... ale jak Bóg dał dzieci to i na dzieci da :) a jak sie czujecie?
mnie od ukochanej kawy odrzuciło...słodkiego jak kochałam tak bym mogła sie stołowac w mcdonaldzie...choc ta przerażająca wizja dodatkowych kg....a jak Wy sie czujecie?
ja tez nie moge pic kawy i nie pije jej jzu 4 tyg. i dobrze mi z tym a kiedys nie moglam zaczac dnia bez kawy...

Ufffff, skończyłam tą listę:szok::szok:
Jeśli macie jakieś zastrzeżenia to piszcie:-)

Lista jest piekna ;-)

Viola1978 Ja tez jestem forum marcowym bo wyliczylam ze z OM mam termin na 30 marca a moj lekarz ze ma 2 kwietnia ... wiec sama nie wiedzialm gdzie sie zapsiac bo i tu i tu jest fajnie...Nawet zrobilam liste marcoweczek , ale po ostanim usg lekarz mowi ze mam sie anstawic na kwiecien chodz to roznie mzoe byc...I zapsilam sie tez tu ;-)
 
reklama
Witam wszystkich!
Witam wszystkie nowe kwietnióweczki!

Gabi trzymaj się! Życzę zdrówka!

Świetnie, że wreszcie mamy podforum.
Co do mojego samopoczucia to powiedziałabym, że ta ciąża jest zupełnie inna od tej z Anią. Zawsze lubiłam słodycze, a zwłaszcza czekoladę (jestem czekoholiczką), a teraz mnie wcale nie ciągnie. To znaczy nie odrzuca mnie, ale bez rewelacji. Za to ostatnio chodziły za mną kiszone ogórki, ale było akurat święto. Jak je sobie wreszcie kupiłam następnego dnia to ledwo dojechałam do domu, zaraz zjadłam. Mniam! W ogóle to jakoś ciągle głodna jestem :zawstydzona/y: Wieczorami mam wzdęty brzuch jakbym balon połknęła. W pierwszej ciąży to schudłam na początku, a teraz odwrotnie :zawstydzona/y:
Ogólnie dobrze się czuję tylko rano jestem senna i trochę mnie mdli, ale jeszcze nie wymiotowałam. (w pierwszej ciąży wymiotowałam raz w tygodniu - zawsze w sobotę :-D).
Miłego dnia!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry