reklama

Kwiecień 2009

Famme,o ciekawe.
A ja w tej ciąży nie zajrzałam nawet do jednej gazety o ciąży czy o dzieciach i baaardzo mi z tym dobrze.:-D W ciąży z M to czytałam wszystko namiętnie i tylko się stresowałam co trzeba,co muszę itp.a teraz pełen luz;-)
 
reklama
Noi jestem.
Wczoraj jakoś już nie miałam siły na siadanie do kompa.
W szkole rodzenia spotkanie organizacyjne,ale moim zdaniem zapowiada sie ciekawie.:-) Miłe toważystwo,dwie panie położne (jedna specjalistka od laktacji) także super!!!
Dzień wczorajszy (oprócz tego że szkoła rodzenia) był tragiczny!!!!Opisze wam wszystko później bo musze sie ogarnąć bo na 12:30 mam wizyte u dentysty.
 
Ja wczoraj cieszyłam się że pospałam i na tym koniec bo dziś znów powturka z rozrywki :dry: Mąż po 2 tyg przyrwy dziś pierwszy raz na rano szedł i bałam się ze zaśpi więc czujnie spałam, 4:20 się obudziłam bo wydawało mi się, że zaspał. Jemu 5 minut puzniej budzik zadzwonił a ja leżałam do po 6 :crazy::szok:

Ja też mam jutro wizytę i już powoli się stresuję, ciekawe co z moim łożyskiem, czy przesunęło się do góry? Hmm ciekawe jutro od rana to dopiero stres będzie, tym bardziej że na 16 mam wizytę.
 
Witajcie,
ja od samego rana jakoś wściekła jestem - nie dość, że się nie wyspałam (ratunku, jest jakiś środek na chrapanie? Mój facet chrapie jak lokomotywa, oka nie idzie zmrużyć :angry:) to na dodatek chyba przy holowaniu wózka odmroziłam sobie twarz - jakies plamy czerwone mi wyszły, swędzą trochę i skóra się łuszczy, a tłusty krem pogarsza sprawę.
Poza tym od pewnego czasu przy chodzeniu czuję ból w pachwinach - nie wiem, co to jest, czy to od ciąży, czy coś przemroziłam. Normalnie łażę jak pokraka, chwiejąc się jak kaczka, bo inaczej nie daję rady :zawstydzona/y:
pozdrawiam i idę trochę popracować.
PS. fajne historie z tymi księżmi :-D
 
Kawka nie chce Cie zalamywac ale na chrapanie meza to najlepiej jak sobie wlozysz stopery w uszy bo nic innego nie pomoze :no: trenuje ten temat juz od roku z moim M. i uwierz mi nie ma zlotego srodka.Jesli zas chodzi o bol w pachwinach to sa wg mnie 2 opcje ---albo masz po prostu kolke (ja mam caly czas po ok 4min marszu) albo Twoja niunia tak sie ulozyla ze Cie tam uciska---pamietam ze na forum ktoras z dziewczyn tez sie niepokoila a potem tak jej wlasnie powiedzial gin wiec nie martwilabym sie nadto :tak:;-)
 
reklama
Gabi a nie zaczyna się 7 miesiąc od początku 27 tygodnia?? Według mnie jesteś od 5 dni w 7 miesiącu.
a no wlasnie ja to sie pogubilam z liczeniem u siebie

a ja wlasnie wstalam o 9 i juz pierwsza ture ciuszkow dla niunki upralam. teraz sie susza i wieczorkiem prasowanko mnie czeka...:))))))) Moj R ma wolne 2 tyg i czuje sie jakbym miala juz dziecko w domu. Marudny i straszny pieszczoch. "Miś to mis tamto. mis nie moge usnac-chodz" ufffffff
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry