Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
helo, nie wiedziałam czy to na moje kwietniówki weszłam , chwilkę mnie nie było a tu tyle nowych wątków
my dziś narazie nie wychodzimy, bo upał straszny, a od niego potówki młodemu wychodzą, jest tylko w bodziaku z krótkim rękawem i pielucha, także dopiero na 17 na szczepienie II dawka, mam nadzieję że zniesie jak zwykle, czyli dobrze;-)
idę coś ponadrabiać, bo przy was czuję się zacofana, miłego wszystkim
u nas już dawno pielucha zamiast kocyka,
we Wrocku duszno jak cholera, bąbel w rampersie w wózku stoi w ogródku ale potówek już trochę ma także wieczorem kąpiel w krochmalu go czeka jak nic
mysmy na pocztkuczerwca jechali do Szczecina, to jakieś 350 kilometrów i było ok. Jak Małgoni amiała 3 miesiące to pojechaliśmy na wakacje do kołobrzegu, koło 400 -150 kilometrów, tez było OK. Trzeba sie co 3 godziny zatrzymac na pół godfzinki - 45 minut żeby nakarmić, przewinąć i nózki rozprostować i jedzie się dalej. Szczerze mówiąc wolę jeździć z takim maluszkiem niż z 4-latką, która nie śpi tylko cały czas marudzi "a kiedy już będziemy"