Cześć laseczki!
Ja już wysprzątałam, zaprowadziłam starszą do przedszkola i zaliczyłyśmy z Majeczką godzinny spacerek i 25 min opalałyśmy buźki na słoneczku :-). Teraz dzidź się bawi i używa wysokich tonów
, a ja z kawusią poczytuję
.
aniołek - a jeszcze wczoraj o tobie myślałam, że dawno się nie pojawiałaś
. Oby wszystko się poukładało i samych dobrych wieści na wizycie.
Ja już wysprzątałam, zaprowadziłam starszą do przedszkola i zaliczyłyśmy z Majeczką godzinny spacerek i 25 min opalałyśmy buźki na słoneczku :-). Teraz dzidź się bawi i używa wysokich tonów
, a ja z kawusią poczytuję
.aniołek - a jeszcze wczoraj o tobie myślałam, że dawno się nie pojawiałaś
. Oby wszystko się poukładało i samych dobrych wieści na wizycie.
, ja wykąpana i po kawce zbozowej, kota wypchnełam na balkon i spokojnie doczytuje reszte na bb
i weny mi braklo wieczorkiem, jakas taka zmarnowana wczoraj bylam.
ostatnio zrobil mi psikusa, poszlismy w niedziele do KFC i zamowilismy zestaw, Konrad zaczal sie denerwowac w wozku wiec wzielam go i posadzilam na kolanach, z przyzwyczajenia postawilam kubek z pepsi na brzegu stolu a Kondzio zrobil pac! i mamusia cale spodnie miala mokre nie mowiac o stoliku i podlodze
no nic lece cos wymyslec