reklama

Kwiecień 2011

Ja melduję się w dwupaku. Nie odzywałam się bo weekend intensywnie z rodzinką spędzałam. Miałam nadzieję na same dobre wieści a tu tylko strach się bać.
Dziewczyny trzymajcie się wszystkie w dwupakach jak najdłużej !!!!!!!!!!

Ja zabieram się poważnie za wyprawkę i mam nadzieję że uda mi się wszystko pozałatwiać przed godziną W. Aczkolwiek naprawdę ostatnio czuję, się odpukać, fantastycznie i mam nadzieję, że to jakaś cisza przed burzą...

Nie nadrobię was dziś z czytaniem , może uda mi się jutro jak pozbędę się chłopów z domu. Jeszcze raz trzymajcie się kochane!
 
reklama
witajcie kwietniówki
przeczytałam cały wątek, dużo sie działo w ten weekend, cieszę się razem z tymi którym skurcze i inne problemy minęły, za potrzebujące trzymam kciuki z całych sił, a szczególnie za margole
powaliła mnie ta wiadomość, przypomniał mi sie mój strach o synka sprzed prawie 2 lat ( pomimo wszystkich usg, prenatalnych, 2d 3d 4d i jakich tylko na których nic nie zauważono) okazało sie że jest cos nie tak z serduszkiem
na szczęście okazało sie to niegroźne ale na kontrole do kardiologa chodzimy do dziś, dlatego życzę z całych sił żeby diagnoza okazała sie jednak pomyłką, a jesli będzie inaczej, to faktycznie lepiej żę wykryto to teraz, czd to naprawdę
najlepsi specjaliści, muszą pomóc nie ma innej opcji..

a ja jestem z synkiem u rodziców, mąż dziś pojechał na 4 dni do poznania, mały nadal chory dzis znów 2 razy wymiotował od kataru, jutro idziemy do pediatry może coś mądrego zaradzi, ogólnie padnięta jestem, mały spi dzis ze mną
a ja nasłu****e czy oddycha i oklepuje go co jakis czas, jejku marzę żeby mu juz minęło bo go to bardzo męczy:( idę do łóżka
dobranoc dziewczyny, trzymajmy się jak najdłużej w zdrowiu bo meta juz tuz tuż
 
witam dziewczyny.ja zdycham ,jakies paskudztwo mnie wzielo i nawet na forum nie mialam sily wejsc.zatoki,katar ,goraczka:(i konca nie widac.kiedy ja nadrobie zaleglosci w czytaniu:-D.co sie dzieje z Margola??? bo nie moge sie doszukac co u niej sie podzialo...
 
nela w pt margola odczuwała bóle, więc pojechała na IP. Z szyjką w miarę ok, ale podczas szczegółowego usg okazalo się, że prawdopodobnie malutka ma wadę serca. Jutro margolę zawiozą do CZD i tam będą diagnozować dalej...
 
Dzień dobry!!!

A co tu tak pusto???
U mnie noc przespana w całości,bez żadnej pobudki-co się czasem zdarza w tej ciąży;-) Do końca tyg.remont w sypialni,bo mąż ma teraz mnóstwo pracy,a ubranka dla dzidzi jak były schowane-tak są nadal...Jestem w proszku,ale myślę,że 1 marca ostro ruszę ze wszystkim!
Teraz zrobię sniadanko (twarożek ze szczypiorkiem na razowcu) i zmykam do sklepu a potem na dwór-wszędzie biało i nadal sypie,teraz jest -10!!!

Pozdrawiam Was:-)
 
reklama
Hej hej! To ja Ci zazdroszczę... ja dalej spać nie moge.. i już z rana jesteśmy po mega krzyku - musiałam zdjąć opatrunki dla R:/ ja to przyznam szczerze, że też w proszku jestem.. oczywiście, ze torby w razie co nie mam spakowanej.. ciuszki jeszcze nie poprane.. nie wyprasowane. hmm Czas się wziąć do roboty :-))
Miłego dnia Wam życzę! I liczę, że dzisiejsze wieści będą dużo lepsze wręcz bdb!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry