herbatita moim zdaniem położna na 'oko' nie powinna mówić takich rzeczy!! czasem wizualnie ktoś jest wąziutki, dziecko duże, ale macica tak ułożona, że problemu nie ma. zaufaj lekarzowi.
nela fajnie że się odezwałaś. wszystkie trzymałyśmy kciuki za Ciebie i bejbe. pisz jak znajdziesz czas. na pewno teraz jesteś mega zajęta i wam ciężko. jestem z
Tobą mimo że nie piszę na pw
ja byłam dzisiaj na badaniach. krew, mocz. o dziwo jakoś mi się to udało...
heh zastanawiałam się całą drogę czy czekać w kolejce czy wejść bez kolejki... w sumie wzięłam książkę ze sobą, ale jak zobaczyłam jedno miejsce na parkingu dla inwalidy to zaparkowałam i stwierdziłam że pójdę bez kolejki nawet jak będzie parę osób (nie chciałam stać zbyt długo żeby mandatu nie dostać)
jak weszłam do szpitala i zobaczyłam ponad 20 staruszków to mi się odechaciało. weszłam od razu do gabinetu (mocz można bez kolejki) jak oddawałam mocz, spytałam czy mogę bez kolejki bo długo na czczo nie wytrzymam - babka nie widziała że jestem w ciąży bo coś pisała) a ona że to zależy od ludzi w kolejce. na co ja: ale chyba nie będą mieć nic przeciwko bo jestem w 9tym mcu. a ona ze jasne ze tak, jak pani w ciąży. wyszedl koles ktory byl kluty, ja siadłam na krzesełko alejuż weszła babcia stara (to istotne!!) co to miała być po tym facecie. no i pierwszy tekst: ja teraz byłam na kolejce. a pielęgniarka do niej, że ja w 9tym mcu i mi słabo. wziela mi te morfologie, kazala przesiąść się obok (nie wychodzić nie ubraną, bo jak sama pwoiedziała, ludzie nie mają serca i by mnie zjedli w tej kolejce, więc poczekalam az krew przestanie lecieć z rączki, ubrałam kurtkę i wyszłam jakby nigdy nic;
no i dobrze bo chyba ostatni raz skorzystałam z przywileju bycia w ciąży!!! ciekawe czemu ja zawsze tak nie robiłam...te badania od razu stały się przyjemniejsze
heh jutro ginek...może szyja się skróciła, bo po dzisiejszym mini shoppingu kłuje jak cholera...
edit:
herbatita na kiedy Ty w ogóle masz termin, szczyt wszystkiego żeby suwaczka nie mieć!!