reklama

Kwiecień 2011

reklama
a ja sobie zachcianke spenilam, kulinarna i od razu lepiej. nie paczki tylko kaszanka :-D. hmmmm ciekawe jak to dla mojego zoladka sie skonczy
a na deser moje herbatka z lisci malin :-)
 
Ostatnia edycja:
ja nie wiem, pogielo mojego meza czy co :eek: mowilam wczoraj, zeby kupil pare pieczarek do sosu (bolognese - taki wymysl meza, a raczej tesciowki, bo to jego domowy przepis. ze z odrobina pieczar). - a ten mi kupil ich cala siatke! no nie dosc, ze wpizdu krojenia, to na patelni mi sie nie mieszcza. a mieso gdzie? a reszta?
i ostatecznie usmaze je i wsadze do lodowki, moze zrobimy sobie zapiekanki, dzis czy jutro.. tylko nie mam ani jednej cebuli. ech.

mitaginko,
gardze paczkiem, dawaj date!!!
 
wiecie... coś jest nie tak.. chyba trochę ciekną mi wody.. tak tyci tyci, wkładki mi nawet nie przemokło... ale bezbarwnie, bezzapachowo, po prostu mokra... powinnam z takim mini mini wyciekiem lecieć na ip? czy czekać? bo niby wody się kilka dni mogą sączyć i wcale to nie musi zwiastować porodu...
 
aeyne tez bym gardziła paczkiem, jakbym sie objadła szyszek :-D
a pieczary sie kurcza pod wpływem ciepła, wiec nie bedzie zle ;-)
mi znów M. przywiezie zapiekanke z BP :-p


p.s. własnie policzyłam, ze JUZ 11 KWIETNIÓWEK sie rozpakowało :szok:
 
Meriderka ja mysle ze za tesciowa sa znacznie mniejsze kary bo one sie pod "zwierzeta domowe" zaliczaja :-D takze max 2latka za zbrodnie ze szczegolnym okrucienstwem :-D
a potem w Uwadze bedziesz w cyklu "zwierzeta, yyy tesciowe tez czuja" :-D

mi tez mowia ze Maddox dziwnie z nazwiskiem ale mysle ze to dlatego ze nazwisko polskie wiec cokolwiek by nie bylo bedzie dziwnie :-)

mitaginka ja ci tu 20zl proponuje a ty gardzisz? Nie no foch normalnie... :-)
 
wiecie... coś jest nie tak.. chyba trochę ciekną mi wody.. tak tyci tyci, wkładki mi nawet nie przemokło... ale bezbarwnie, bezzapachowo, po prostu mokra... powinnam z takim mini mini wyciekiem lecieć na ip? czy czekać? bo niby wody się kilka dni mogą sączyć i wcale to nie musi zwiastować porodu...

ja bym pojechała, bo jak wody wyciekaja, to łatwiej o jakas infekcje wewnatrzmaciczna
 
wiecie... coś jest nie tak.. chyba trochę ciekną mi wody.. tak tyci tyci, wkładki mi nawet nie przemokło... ale bezbarwnie, bezzapachowo, po prostu mokra... powinnam z takim mini mini wyciekiem lecieć na ip? czy czekać? bo niby wody się kilka dni mogą sączyć i wcale to nie musi zwiastować porodu...
ja mam tak od pewnego czasu i tez sie zastanawiam ale jak juz pojade to mnie zostawia wiec nie chce jechac zeby kika dni lezec. :-(
ja mialam podejrzenie ze wod jest za malo i kazali mi pic duzo ok 2 litrow dziennie no wiec tyle pije. jak jest mao wody to dzidzia sie mniej rusza ( tak mi mowili w szpitau) a ze moja sie rusza ponad norme wiec chyba ok
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry