reklama

Kwiecień 2011

reklama
dokladnie wiec lekarz mnie chyba chcial zdenerwowc. Jak na poczatku mnie na porodowke wzieli to wlasnie sie dziewczynk urodzila 2200 jakie to bylo mlenstwo. Ale chyb w 38 czy 39tc i nikt nie robil afery
 
ale powiem wam, ze chyba tez nie do konca od rodziców to zalezy...
15 marca moja kolezanka urodziła w 38tc coreczke- 2800 i 50 cm (czyli malutka), a ona ma 1,85 a jej maz prawie 2 metry wzrostu- naprawde sa wysocy, zwlaszcza on...
myslałam wiec, ze Kinga bedzie wieksza ;)
 
reklama
Wróciłam ze szkoły - sucha :D tylko coś mnie w lędźwiach łamie i znowu te durne bóle podbrzusza...

Nati, a kto prowadzi Twoją ciążę? Ja jak byłam miesiąc temu, to mała miała 2800 i lekarz mówił, że pewnie tak 3400 będzie miała na koniec.

A co do imion, to my z mężem wybraliśmy jeszcze przy poprzedniej ciąży (aniołkowi niestety).. i tak już zostało. Na chłopca miało być Antoni (mojej mamie się nie podobało, ale to olałam), a dla dziewczynki Amelia.. i będzie Amelia... najpierw było trochę marudzenia teściowej i szwagierki, że takie pospolite i co druga tak będzie miała na imię.. ale przyjęły do wiadomości i do brzucha mówią Amelka :) i niech już tak zostanie :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry