reklama

Kwiecień 2011

reklama
He he i nadrobiłam. Ja dziś aktywny dzień miłam. Byłam w pracy chyba ze 4 godziny ( troche tych pokoi w Urzędzie jest), złożyłam wniosek o macierzyński od 12-stego ( ginka nie chce mi dać dłużej ale pewnie coś jeszcze wykombinuję). I najprzyjemniejszą część dnia spędziłam u kosmetyczki- pedicure sobie walnęłam. Ale ja lubie mieć tak wypiłowane piętki. Pooddawałam wszystko co pożyczyłam ale nie zdążyłam poiodbierać ( przez chwilę czułam jakbym miała nie przeżyć porodu i wszystkie sprawy załatwiam- nawet mojemu A zostawię wszystkie papiery do konta i powiem gdzie co jest )
Morgaine zauważyła ale CIę nie zaczepiam abyś sobie nie przypomniała :) Ale tym razem będziesz ze mnie dumna. (Czekam na pochwały)
Akkm abyś zaczęła rodzić jak najszybciej.
anisad- ja na porodówkę poza wodą coś słodkiego zabieram. Coś co szybko połknę i na zębach nie zostanie- na ,,mojej'' porodówce nie można nic jeść.
cocosova
gratulacje
hatorska- ja też uważam,że Biance należy się darmowe przedszkole
Mitaginka- to normalne, że jesteś obolała. Po tym fryzjerze pewnie. Jak tyle czasu Twoje mięśnie nie miały takiego wysiłku to teraz wstrząs przeżyły.
lenka1983- gratuluję udanej wizyty a pępowiną się nie martw, często się tak zdarza i wszystko jest ok
aenye- jak grzeczna uczennica z tym paziem
krakowianka- gratulacje
Beatko- witajcie w domu

 
Co to był za durny pomysł żeby się przeprowadzać tuż przed porodem :wściekła/y: jestem wściekła, nie widać końca, skąd my mamy tyle rzeczy :wściekła/y: Chciałabym żeby był już piątek za tydzień...

Lilou,my nawet jeszcze wszystkiego nie przewieźliśmy i jutro ciąg dalszy. Ciekawe czy dam radę cokolwiek rozpakować. Starszej córy pokój zawalony kartonami i workami ;) Ubaw po pachy. To nic, że brakuje jeszcze kilku mebli ;) Ważne, że człowiek ma dach nad głową :-D

Co do pocenia się, to ja tak źle nie mam, jedynie ciągle mi ciepło i nie marznę.

Witaj Beatko. Mam nadzieję, że będziesz zaglądać częsciej. Dzięki temu będzie nas tu więcej bo się wykruszamy :)

Laski, zaraz jadę na lotnisko po mojego męża ( na szczęście to tylko kilka minut drogi ). Od 22:00 mogę już rodzić, ale raczej nic tego nie zapowiada...:-) Trzymajcie kciuki, żebym dojechała.
Odezwę się pewnie jutro ! Mam nadzieję, że któraś z Was się rozpakuje.
 
anisad ja marzę żeby już się móc rozpakowywać , na razie pakowanie..miało być łatwo bo z 3 piętra na parter, no ale i tak trzeba wszystko pozabezpieczać. Oby zdążyć...

meriderka łoooo ale post :shocked2:poszalałaś :-D
 
anisad gratulacje1!!!! dotrwałaś do przyjazdu męża:):)
mitaginka też czuję taki nacisk!! a dzisiaj jeden skurcz miałam taki że czułam że mi się TAM wbija ta głowa...normalnie takie uczucie jakbym od razu miała mieć parte1! ale wiem, nie tak łatwo o to;-)
He he i nadrobiłam. Ja dziś aktywny dzień miłam. Byłam w pracy chyba ze 4 godziny ( troche tych pokoi w Urzędzie jest), złożyłam wniosek o macierzyński od 12-stego ( ginka nie chce mi dać dłużej ale pewnie coś jeszcze wykombinuję). I najprzyjemniejszą część dnia spędziłam u kosmetyczki- pedicure sobie walnęłam. Ale ja lubie mieć tak wypiłowane piętki. Pooddawałam wszystko co pożyczyłam ale nie zdążyłam poiodbierać ( przez chwilę czułam jakbym miała nie przeżyć porodu i wszystkie sprawy załatwiam- nawet mojemu A zostawię wszystkie papiery do konta i powiem gdzie co jest )
Morgaine zauważyła ale CIę nie zaczepiam abyś sobie nie przypomniała :) Ale tym razem będziesz ze mnie dumna. (Czekam na pochwały)
Akkm abyś zaczęła rodzić jak najszybciej.
anisad- ja na porodówkę poza wodą coś słodkiego zabieram. Coś co szybko połknę i na zębach nie zostanie- na ,,mojej'' porodówce nie można nic jeść.
cocosova
gratulacje
hatorska- ja też uważam,że Biance należy się darmowe przedszkole
Mitaginka- to normalne, że jesteś obolała. Po tym fryzjerze pewnie. Jak tyle czasu Twoje mięśnie nie miały takiego wysiłku to teraz wstrząs przeżyły.
lenka1983- gratuluję udanej wizyty a pępowiną się nie martw, często się tak zdarza i wszystko jest ok
aenye- jak grzeczna uczennica z tym paziem
krakowianka- gratulacje
Beatko- witajcie w domu

JESTEM DUMNA Z MERIDERKI. :tak:
a poza tym meriderka dałaś czadu!! heh poród zbliża się wielkimi krokami! tylko nie wiem czy mój czy Twój, bo jak zobaczyłam długość tego posta to myślałam że urodzę :-D
o! trzeba dać znać aenye!!! jak zapałki nie pomogą to z wrażenia urodzi jak zobaczy jaki ten post długi:-D
meriderka łoooo ale post :shocked2:poszalałaś :-D

heh no poszalała;-)

edit: wy czekając na poród jecie, a ja....oglądam seriale!! tzn.to za dużo powiedziane, bo ja tv od lat nie włączałam1! wiem, dziwna jestem, wy tu jakieś usta usta i inne szmery bajery, a ja dzisiaj pół odcinka na dobre i niedobre no i jeden ranczo...
za usta usta na razie się nie biorę bo to już ma chyba z 500 odcinków!! ja muszę od początku zaczynać...
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry