no mnie wlasnie 10.04 kojarzy sie tylko i wylacznie z wk..wiajacym telewizorem, ktory w kolko o tym samym pieprzy. rzygac mi sie chce juz ta katastrofa i nie chce, zeby moje dziecie co rok w dzien urodzin sluchalo w radio czy tv o rocznicy swietej pamieci zmarlych wielkich i zasluzonych. cholera jasna! to ja juz wole 1 listopada, zdecydowanie! mily spacer, rodzinne spotkania i w ogole to dla mnie mily, choc refleksyjny dzien.
no ale do listopada to nie mam zamiaru donosic
ale co ja sie tak stresuje, przeciez ja na pewno nie urodze jutro, nic tego nie zapowiada.
za to zapowiada sie super tydzien ,bo moje dzieci maja obaj angine!!! no szlag, Maks wczoraj wrocil z pkola, temp 37,8, marudzil, ale generalnie zero innych objawow. a Fiol dzis od rana jojczy, ze go gardlo boli. zagladam, a tam ogromne migdaly z bialym nalotem

i Maksowi zagladam - to samo. obaj dzis temp 38. a dziwne, bo wygladaja i zahcowuja sie normalnie, nawet jedza cos i pija, i lataja wesolo jak zwykle, czasem ktorys zajojczy, ze gardlo boli.
SZLAGGGGG. bez antybiotyku sie nie obejdzie pewnie... znowu...