Dobry wieczór!
U nas też pogoda paskudna,jesień za nic,zimno i non stop leje,za chwilę pewnie podtopi nam piwnice-standard.A teraz chwilka dla was:
anawoj-nic się nie martw,mąż też pewnie się martwi o Ciebie,ale Ty wykaż spokoju ile się da,będzie dobrze,ważne,że żyje.Wiem,że samochód i kraksa to znów wydatki,ale zdrowie i życie w tej chwili jest najważniejsze!Trzymaj się cieplutko!
madziarkas,meridereka[/B]-dajcie znać jak po wizytach i jak tam rosną Wasze dzidzie!
krakowianko-gratuluję udanej wizyty,ciesz się,że wszystko jest dobrze z fasolką
gosik-chciałaś wiedzieć jaka wyszła przezierność,no to podaję,bo wszystkie pomiary podałam a tego najważniejszego nie-a więc NT 1,6 mm czyli w normie.
Mnie na dwa i pół tygodnia czeka kolejny test Coombsa,dziewczyny-z tych,co mają już dzieci-która z Was ma konflikt serologiczny? Wiem,że przy pierwszej ciąży nic złego się nie dzieje,ale przy kolejnych mogą być komplikacje-głównie anemia płodu i potem przetaczanie krwi...
No i to chyba na tyle,a jeszcze:
joll-wszystko u Ciebie w porządku???
Dobrej nocy dla Was

)
A na jutro zapraszam na fasolkę po bretońsku!!!!!!!!!!