hei hej
jak patrze na wasze zdj. to widze ze ja chyba hartuje nieźle moje dziecko. U mnie tak jak u Baby, body krótki rękaw/rampers na krótko na noc ostatnimi dniami na body zakładam jeszcze spiochy bo sie urwis zawsze elegancko rozkopie. A tak cały dzień na krótko, nawet teraz...u mnie ok 25-26 stopni w tej chwili. A, i okna mam pouchylane wszedzie..a kanape mam blisko okna i często sie tak karmimy np......
u mnie tak samo!!!!Wolę,aby dzieci były niedogrzane niż przegrzane...Na noc rampers albo cienki pajac,pieluszka flanelowa do przykrycia.W dzień-tylko body z kr.rękawem i bez skarpet.Jak raz go ubrałam w spodenki takie dresowe i skarpety-to biedny był tak marudny,że szkoda gadać.No i w każdą pogodę wychodzę z dziećmi na dwór...
Wróciliśmy od teściów.No niech mnie drzwi ścisną za te ich zachowanie!!!!Nie mam siły,ale podam niektóre z ich tekstów:
-ooooo,Karolek wygląda jak Pudzian,hahaha,nie karm go tyle,bo pęknie (nie widzieli go 40 dni)
-weź go do domu,bo na dworze chłodno.A zresztą go zostaw,bo go tłuszcz grzeje...
-krzyki nad uchem,kiedy smacznie spał
-jak się rozpłakał na widok babci (teściowej) to:nie bądź taki mazgaj,swoich nie poznajesz???
-jak się ślinił,to chcieli otworzyć mu buzię i zobaczyć czy ma ząbki
jak płakał,to babcia od razu hop na ręce i lulała aż do samej ziemi.I jeszcze większy ryk...
Boszzzzzzzzzzzzzz,jak ja ich nie cierpię!!!Dobranoc!!!