hello!
my po 1,5h spacerku :-)
Wyszliśmy znów z czuwającą, pomarudziła trochę więcej niż wczoraj, ale po jakichś 40 minutach zasnęła

pospała znów z poł godzinki i jak się obudziła, to zaczeła już mocno płakać, ale zakładam, że byla głodna
ani przez chwilę nie była na spacerze na rękach, więc mały sukces
dranissimo czyli jak dobrze zrozumiałam to mamy wybór pomiędzy anemią a infekcjami, tak? Ja po 4 miesiącu chcę wprowadzać nowe smaki, dlatego żeby nauczyć Tysię, że jedzonko to nie tylko cyc, bo nie chcę mieć problemu, jak wrócę do pracy. Poza tym chciałabym, żeby przekonała się do butelki, cobym mogła czasem gdzieś wyjsć i się nie stresować, że trzeba wracać, bo mała głodna...a może łatwiej będzie ją przekonać, jak będzie jadała też ze słoiczków

mam taką nadzieję