Nati straszne to, oby znaleźli...
Mitaginko moja mała cholera to samo, tylko,że nawet się nie obróci jeszcze...zaczyna beczeć po chwili
Dranissimo...jak znoszę? jakoś muszę, nic nie poradzę, to trwa już ok miesiąca, codzienie wstaje z nadzieją,ze od dziś będzie lepiej...jedyna nadzieja w tym,że to objaw skoku najdłuższego i za tydzień się skończy, hehe sama nie wierze
Morgaine nie za dobrze Ci z tą nudą??
Jankesowa, ale Ci chłopaj rośnie

;-) a mały tak dużo zjada czy taka jego uroda,że tak rośnie?

koleżanki synuś też tak szaleńczo przybierał,był na butli, pediatra kazał ograniczyć, wydłużać przerwy między karmieniami, a on tak płakał....więc i tak mu dawała
