reklama

Kwiecień 2011

Nati matko b...a.nie zalamuj mnie.mysmy 10 tysiecy stracili w listopadzie na lazienke( ktorej nie ma!!!!!!) ale wujaszek ( ze slaska nota bene:;-)))myslal ze przyjechal do mnie na urlop .zle wyliczyl ( jak w ogole liczyl) ile trzeba plytek itp,itd.no i sobie ostro drinkowal.robil tak 2 tygodnie ,po czym zesmy go wywalili bo juz mielismy ochote rwac sobie wlosy z glowy . jeszcze mieszkal z nami. na koncu skasowal nas niezle a i tak mu bylo malo ,ale liczyl sobie za dni a nie za robocizne.powiedzialam nigdy wiecej.on byl niezadowolony ze malo dostal ( o ile pamietam to cos 1500 po targowaniu sie) i my tez wsciekli ze to zawalil.Ale zaplacilismy zeby kwasow w rodzinie nie bylo.choc ostatnio jak przyjechali do moich rodzicow na wakacje i zobaczyli ze ja tez u nich mieszkam to sie zmyli szybciej niz sie pojawili:)))))
 
Ostatnia edycja:
reklama
tylko że my tanim kosztem.
kibelek najtańszy. na podłodze gress, ściana bez kafelek tylko farba wodoszczelna, kabina prysznicowa znalazlam na allegro 400 zl+ 100 wysyłka. no i wszystko mąż z kuzynem sam zrobi
a wlaśnie ma któraś z was prysznic a nie wanne??
40 cm głęboki brodzik to ok?? dziecko usiądzie jak w wannie prawie co??
 
Nati ja też mam z taki brodzikiem, o Natalce planów nie było wtedy jeszcze,ale zakładaliśmy,że kiedyś będą i się przyda;)
my kupe kasy wydaliśmy na łazienkę, ale też"po znajomości" nam robili i nie dość,że 5 tyg (ma 2,5 m na 2,5!) to krzywo i potem mi wyjechał z cennikiem z internetu za wkręcenie każdej śrubki czy rurki:-)

Natala na razie bez gorączki:) ale butla niet,więc niedługo się zacznie pewnie taniec pingwina

morgaine, anawoj super,że spotkanie udane:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry