eywa
Fanka BB :)
my w poniedziałek idziemy drugi razduchaukłują małego w paluszek wskazijący i wezmą dosłownie pare kropelek do takiej małej rureczki moja nawet nie pisnęła przy tym,nie stresuj się:-)
o matko dziewczyny, ja chce miec już te chrzciny za sobą....mam tak pokręconą rodzinę, ciągle coś nie tak, robimy obiad i ciacho,tort w lokalu dla najbliższej rodziny ( z bratem chrzcimy bo jego synek 2 tyg młodszy) a moja rodzina się zachowuje jak szalona, ciągle coś im nie pasuje, babcie moją jedyną musieliśmy oficjalnie zaprosić na piśmie bo nie czuła się zaproszona jak ustnie, jak już dostała to się obraziła,ze na zaproszeniu było W.P wielmożną panią, bo jaka ona wielmożna pani dla nas, oczywiście zaproszenie miało wydrukowane taką formę
a to tylko namiastka tego co przeżywam ostatnimi dniami...
ja nie wiem normalnie,
,
, no ale ta ciężarna to sama nie chce,(może też przesądna nie wiem ),oszszsz,wezmę kuzynkę a mąż niech kombinuje ,tylko pewnie wywlecze znowu jak nie kolega (niby przyjaciel ) to z dalekiej rodziny raptem kuzyna z którym i tak kontaktu utrzymuje tyle co pchła napłakała heh