reklama

Kwiecień 2011

Morgaiane – mam 3 śpiworki w których misia w ogóle nie śpi.. jak ją przykryję to ona się nie odkrywa a junior podobnie jak Twój starszak – odkopie wszystko i drepta do nas.. Podaj swój adres i wyślę Tobie jeden śpiworek to zobaczysz czy w nim śpi. Nie są jakieś tam wypasione ale są


Wczoraj wieczorem znowu próbowałam z piciem mleka i kaszki na gęstko i nic.. porażka.. jak tylko widziała to od razu język wytykała. Nocka nawet nice – misia wstała przed północą, potem koło 2 do mnie na wyrko i cycoliła z 3-4 razy. Młody też spał ze mną ale małżon skończył nocki i się jemu usra tzn młodemu! Dziś urodziny Krisa i z tej okazji nic mu nie kupiłam – dostał 2 dni wcześniej 2 bluzy z lidla to wystarczy – i zabieram go na miasto na obiady z groupona! Taka żona jestem! Przynajmniej rodzinny spacer sobie zrobimy bo mamy fajne miejsca na starówce. Oby pogoda dopisała a relacja będzie w fotkowym:-)
 
reklama
u nas też bez szału... ale ja jestem zżeracz śmieci czyt. fast foodów i nie odpuszczę groupona!! Jeszcze na 12:30 z młodym na kung fu i choćby padało jedziem!! Za życzonka w jego imieniu wieeelkie dzięki
 
nie nadrabialam jeszcze, wczoraj wybylismy z domu na urodziny mojej chrzestnej i wieczorem nie mialam jak usiasc.. w skrocie:

Maks dostal lek, ale lekarka mnie mocno uspokoila - dostal lek tylko dlatego, zeby nas nie pozarazac, ale ze juz jest ok z nim, tylko salmonella jeszcze jakis czas bedzie z niego wylazic

ale niestety, u nas sie roznioslo chyba, dzis Felka lalo sie doslownie.. strumieniami w nocy obudzil mnie smrod - szok - maly sfajdal sie okrutnie, juz wiedzialam, co sie swieci. zaczelam przebierac i to byl blad, moglam u dac jeszcze chwile - doslownie lalo sie z niego - jakby ktos wode cienka struzka lal. co chwile. wszystko upierdzielone, on, przewijak, pizama, nie nadazalam zmywac, w koncu ciapnelam do wanny (d pomagal mi), trzy razy wode musialam zmieniac, bo co chwile fajdal jeszcze.. nie wiedzialam, jak go umyc, w koncu przestal na chwile i jakos mi sie udalo wyszorowac go i splukac prysznicem - maly w szoku totalnym, nawet nie jeknal caly ten czas
potem dwie h pozniej znowu, ale juz mniej, za to kupa taka pienista, ze sie przerazilam, potem 4h przerwy i rano znowu kupa - ale powiem wam, ze mam wrazenie, ze duzo ladniejsza, zolta i zdecydowanie nie tak smierdzaca i zielona (mozna bylo zdechnac w nocy, sama siarka). i maly humor ma super, je, pije cyca znaczy, ale obficie, biega po domu znowu i nie wiem juz, co mu jest. od 2h kupy zero.

moze to jednak jakis wirus?? maly temp nie ma i nie wymiotuje, odpukac!

na pewno w pon badania robie wszystkim, nie ma bata

a w sikach wyszla Felkowi w ogole e.coli!!! babka kazala powtorzyc badanie, bo mowi ,ze z worka jest niesterylnie na posiew i ze skoro maly nie daje zadnych objawow to mam sie wstrzymac z leczeniem. ech. i badz tu madry. a posiew - jak zdaze zlapac w ogole! - to znowu kilka dni, co najmniej 4-5..

bosz........ i wez tu sie zacznij badac, od razu lipa!
 
o matko z córką boli mnie ała!!! normalnie jakbym porodowe miała krzyżowe bóle, na d... siedzieć nie mogę, podbrzusze napier&**** już 2 nospy forte zjadłam i iziółka jakies. nic nie pomaga!! nie wiem co mi, ale wiem jedno na pewno, że to nie poród:-D

aenye normalnie ale mi żal dzieciaków i Ciebie....jaka to męka takie choróbsko...

moja Nisia ma refluks więc ulewa i czasem 2xdziennie przescieradlo jej zmienialam. ciuchy non stop...:( masakra.
teraz dostaje mleko AR ale dziadostwo kosztuje 30 pln-ów i starcza na 4 dni!@! no ale nie ulewa, a jak już jedną butlę zastąpię kaszką to znowu to samo....
ale mam wrażenie po sinlacu mniej ulewała...wypróbuję jeszcze raz...

któraś z was jeszcze walczy z refluksem? co po 6mcu? bo nie widzialam mm dwójki AR...
 
a ja w ramach relaksu po ciezkiej nocce postanowilam doprowadzic chate do porzadku. wlasnie myje okna ;-) kurze, lazienka i kuchnia juz pykniete. a wszystko zaczelo sie od tego, ze mialam wizje, jak to sanepid przyjdzie do nas :-D takze jeszcze chyba lodowke umyje :-D :-D :-D uomatko z synem...

ale maly dobrze sie ma, juz tak nie sry, tzn nie powiedzialabym, ze wiecej niz zwykle, kupy co prawda zielonkawo - sluzowate jeszcze troszke, ale po marchewce nawet twardsze niz zwykle. bo wlasnie, dalam mu marchewke juz z rana i jeszcze dam. i w ogole Felek czuje sie dobrze, wesoly i sprytny lazik jak zawsze. spal rano 2h i teraz znowu jazzuje - mam nadzieje, ze znowu z poltorej godzinki chociaz.

dobra, wracam do okien ;-)
 
morgane u nas AR to do 12mz jest. nie ma 1 i 2 :-)

aenye to dobrze ze mniej usrana robota juz jestes :-) zdrowka dla chlopakow!

ducha
buziak w glowke dla kawalera :-) jak to sie mowi nie 1 i nie ostatni :-D

a mam cos dla was ciotki z primarku. Dzis upolowalam :-D tzn dla dzieciakow naszych na przyszle lato :-)

kupilam bo jak gadalam z nela przed jej wyjazdem biedna nie mogla nidzie tego dostac, a na allegro niezle sobie za to biora a ja je upolowalam za 1 funcika! w przecenie.
Bedzie mega na przyszly rok dla dzieciakow!
Rozm 94, 1-2lata
filter UV 50+
odpinane z tylu na zamek!
w wersji dla chlopakow:

i dla dziewczynek:

ja tego ze starszym uzywalam w kazde lato jak szedl do wody zeby mi sie nie opalil za bardzo bo wiadomo ze te kremy i spraye wiele nie daja we wodzie :-) a to jest mega. :-D
to kto chce?
 
reklama
morgaine bo nie ma 2 AR, AR jest tylko początkowe, potem możesz zagęszczać zwykłe Nutritonem

aeyne współczuję, mogę nawet napisać, że trochę rozumiem, bo sama wczoraj miałam rewolucję :/ pisałam Wam, że źle się czuję i zlapała mnie najpierw bieguna, a potem wymioty :( w nocy na przemian trzęsłam się z zimna albo było mi mega duszno...Dzisiaj już lepiej, ale łamie mnie cały dzień w kościach jak na grypę i słaba jestem...

baby szkoda :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry