nati_k
super mama
cucu- a masz dobrego wet?? bo jak ja miałam szczury to żaden wet nie chciał mi pomóc więc w końcu sobie darowałam chodzenie do wet z gryzoniami ( szczury, myszoskoczki)
u mnie chyba się szpital skończył miałam dzisiaj z dziewczynami do lekarza ale nie ma sensu nie kaszlą mała kichnęła 3 razy dzisiaj, trochę jest ciepława ale to nie gorączka
u mnie chyba się szpital skończył miałam dzisiaj z dziewczynami do lekarza ale nie ma sensu nie kaszlą mała kichnęła 3 razy dzisiaj, trochę jest ciepława ale to nie gorączka

a czas pewnie szybko zleci jak zaczniesz sie przygotowywac do podrozy...jak nie dasz rady wszystkiego zabrac to moze pomysl o wyslaniu "mniej potrzebnych" rzeczy ?
chociaż wiem wiem, wyjechać i zacząć od wydawania to raczej niemożliwe...