reklama

Kwiecień 2011

no i mamy pierwsze rzyganko za sobą i to z mojej winy :wściekła/y: dawałam Asi wapno i jednoczesnie pokazywałam kabanosa żeby otwierała buźkę. a że była już zmęczona to leżała i się zaktusiła potwornie położyłam ją na moich kolanach na brzuchu i chlusnęło z niej. możliwe że coś leżało na brzuszku bo po tej akcji zaczęła skakać z radości i już prawie śpi
 
reklama
ja pier..... napisałam mega długiego posta, wyżaliłam się maksymalnie bo mam mega doła i go wcięło, a nie mam juz siły pisac drugi raz :(. Spadam, może jutro zajrzę. pa
 
Chyba mnie CIA albo CBA będą ścigać bo wychowuję terrorystkę.. położyła się spać o 20 a o 20:40 już się obudziła z ryczanym bo głodna.. jak ją odkładam to się siłujemy – ja ją na boczek układam a ona chce na brzuch żeby robić jazdę – przytrzymuję i robię ciiiii i śpi. Terrorystka jak nic!
Lecę nadrobić dzisiejszy dzień na bb i zaraz jestem
 
dzisiaj ciężki dzień...
dobiło mnie na maksa, że Tysia nie umie zasypiać
byłam na 3 spacerach: 1- darła się i darła, dałam cyca na dworze, przysnęła na 30 minut, 2- dałam cyca przed samym wyjściem, przysnęła, chciałam przełożyć do wózka (tzn, fotelika), obudziła się, już nie chciała zasnąc, po darciu się, noszeniu itd. wreszcie zasnęła na 20 minut, 3- 1,5h na rękach, co wkładałam do fotelika- ryk.
Załamałam się...
potem M. wrócił i się na nim wyżyłam, na Tysię też byłam zła, zresztą jak tak ją niosłam to mówiłam jej co myślę o jej zachowaniu...a potem wyrzuty sumienia....
 
aha- i jeszcze Tysia zaczęła ssać język, oczywiście smoczka, gryzaczka nie chce, a język ssie :( będzie miała krzywe zęby i nie będzie miała wcale dolnej wargi, bo już jak ssie to jej nie widać
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry