hej :-))
aneczka, ale sie rozpisalas

fajnie z ta grupka dzieciakow, skad ja to znam

to sikanie

jak jedno to zaraz wszyscy! i z kupa to samo! masakra!
no i sprawnie sie ogarniasz, ja jak musze to tez mi niezle idzie

gorzej jak nie jestem umowiona konkretnie - wtedy tak zamulam, ze kosmos! i z zaplanowanych rzeczy robie jedna, gora dwie.

jakbym poszla do pracy bylaby zgroza.
i jeszcze twojego juniora pochwale - swietnie,ze dostal taka role :-) u nas dzis Maks mial pasowanie na przedszkolaka (dziwnie, bo juz poltora roku chodzi

no ale wczesniej zlobek) i pierwszy wszystko spiewal,pokazywal

fajnie :-) a jutro starszak ma spotkanie wigilijne z rodzicami

i tez wystepy beda. ciekawam
marma, ja jutro wybywam od kilku dni tym zyje. tzn bez szalenstwa alko, moze jakies winko wypije

ale potem babskie kino i pogaduchy. fajnie. i bez dzieci od 18 - nie wiem, az nie dowierzam

a ja jakos nie lubie sie spic, tzn fajnie miec szmerek i w ogole, ale nie znosze miec kaca. i kiedy wiem, ze przeholowalam, od razu sie klade

nie ma wiec szalenstwa ze mna, dlatego tez rzadko pije

zwykle na dwoch lampkach,gora trzech martini lub poltora piwka sie konczy (kupuje dwa i zwykle pol, a nawet cale zostaje). marna ze mnie imprezowiczka
moje dziecko nadal ma dziwne kupy,ja juz nie wiem, o co kaman.. od wczoraj nie daje mm... a kupy srednie caly czas. nie wiem po czym.. chyba kupie ta humane mct i znowu dam kilka dni (tzn w sumie na gora 2 styka) i moze mu przejdzie.. sziiiit. a moze to norma? takie jasnozolte kupy konsystencji.. serka homogenizowanego? robil juz normalne,nawet bobki,brazoworude.. a tera znowu jak niemowle.. i 2-3 dziennie, a nie jedna. ech.