reklama

Kwiecień 2011

reklama
nati no to zdrówka dla rodzinki i żeby Asi nie dopadło!
aneczkaaa ja jak byłam z Misią w szpitalu to spałam na materacu, M. mi przywiózł. Faktycznie warunki koszmarne, i jeszcze trzeba za to płacić...

pierwszy raz od porodu zjadłam pomarańczę... i przypomniała mi sie ciąża ;)
 
ja też często myślę co robiłam rok temu.. rok temu mała była w brzuchu, my sobie nie wyobrażaliśmy że będzie w domu dziecko a dziś nasze wielkie szczęście pełza i nie wyobrażamy sobie jak to było jak jej nie było ;-)
 
baby ja lece chyba 6. Sama, z Maluda tylko. Troche peniam czy dam rade... no i pogody sie boje, sniegu...


Moja tez nic nie pije w ciagu dnia, no oprocz cyca. Nie lubi i tyla. A tak w ogole, to i cyca cos ostatnio nie chce w dzien. W nocy jak najbardziej...

Swieta niedlugo... jakos tego nie czuje :baffled:
 
Aneczka- nie szczepiłam, i nawet m wczoraj mówiłam że byśmy zaszczepili i cieszyci że szczepionka działa a to jej odporność, no mam nadzieje że juz jej nic nie będzie. w końcu u karoli sie zaczęło z nd na pon. więc już by chyba dopadło
 
reklama
mam ochotę przeklnąć! jak jeszcze raz dziś mnie dziecko ugryzie odstawię ją już, teraz! nie będę czekała do świąt!
tak mi nasłodziłyście po zdjęciach Natki a dziś od rodziców ojczyma usłyszałam jaka jest gruba i w ogóle :-D"Bo Bartuś to taka chudzina" (waga ta sama) spoko,niech im będzie
Zjadłam kebaba na obaido-kolacje, miałam naleśniki meksykańskie,ale kochana córeczka wywróciła mi talerze z obiadem na ziemię , oczywiście z zawartością, to sobie zamówiłam kebaba, a co;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry