Nati – ja mam podobnie – mój małżon to też jedynak a szału dostaję jak teściowa do Seby mówi „Krzysiu podaj mi autko”.. I serdecznie zapraszam na kawkę!! Daj znać kiedy będziecie – do pracy idę dopiero 9!! No i każdy weekend mi pasi. Ale fajnie
marma – współczuję.. niefajne dni.. oby już lepiej było i teraz wpadaj w nastrój świąteczny
aenye – w szoku jestem ile Felek pije.. szok do potęgi.. a co do obiadków ja kupuję mojej obiadki z rossaman bo też nie lubi większych cząstek. A tamte obiadki i deserki to przecierowe, smaczne i mega tanie (teraz duży słoiczek za 2,99 więc mam zapas)
Moja Mila mnie dziś rozwala.. nieznośna i non stop cel kable.. na siłę ją spać położyłam bo wymiękałam.. i ze starym się ściełam bo ma wziąć urlop na czwartek i piątek i coś mi burał że nie wie czy dostanie.. mnie to nie obchodzi – niech opiekę bierze! Ja nie mam kiedy zrobić zakupów, posprzątać, przynieść i ubrać choinki sama z dwójką dzieci. Ale miałam maksa.. a pamiętacie wczorajsze nastawienie teściowej?? Miał zawieść dziś Milę do żłobka najpóźniej jak można bo kaszel okropny a on zawiózł ją na 11 na obiad i pojechał na kawkę do mamusi... a jutro z mamusią jadą na cmentarz a chore dziecko do żłobka.. no uspokoić się musiałam bo mnie coś brało... w dupę z nim! Stwierdziłam że jak nie będzie miał wolnych 2 dni to w dupie mam święta i nigdzie nic nie robię i nie idę! Tyle!
Idę kąpać terrorystkę bo dziś z nią wymiękam.. ryczy i non stop cel powyższy czyli kable..