reklama

Kwiecień 2011

reklama
Mojej te zęby tak szybko rosną, że szok! :-D Już ma całkiem spore i ciągle nimi zgrzyta :-D
Dobra, ja też uciekam lulać. Pierwszy wieczór od dawna, kiedy idę spać, a Mała jeszcze ani razu się nie obudziła, a śpi już 2,5 godz. Oby to był dobry znak!

Kolorowych snów Dziewczynki :-)
 
hej laski,juz myślałam,ze nie doczytam ,ale miło,że się rozpisałyście, ja drinka wypiłam jako matka niekarmiąca i zaraz lulu póki daj boże Natka śpi, pytałyście jak Natka i cycki, no więc cycki świrują, nie wiem sama czy ściągać,jak dużo, więc ściągam dla ulgi tylko jak pełne, wczoraj po 12 godzinach niepicia ściągnęłam do zera,żeby Natce z butli dać i było 150...Natusia w dzień dzielna, na spanie spacerujemy, trening dzienny zaliczymy jak noce sie nauczy , zasypia w lózeczku, my siedzimy, śpiewamy głaskamy, wczoraj 40 min płaczu przed 1 snem, ale późneij od razu stzreliła 1,5 h, najgorzej jak głodna była, mm nie złapała jeszcze, nie trace nadziei, dziś zasnęła po 3 min, obudziła się raz na razie, przytuliłam, smok (zaciągnęła, bez niego widzę nie dalibyśmy rady) i śpi dalej, zobaczym co będzie jak zgłodnieje, na razie rycze całymi dniami jak Natka nie widzi :) taki typ ze mnie, kocham ją nad życie i nie mogę z siebie wyrzucić poczucia winy
my na sylwka do znajomych mamy iść, a z Natką moja mama ma zostać, jako,ze bez cycka może się uda, zobaczymy, jak coś 10 min pieszo i jestesmy
 
Eywa – ty poczucia winy nie miej!! ty to dla niej robisz babo jedna!! Kochasz Natkę nad życie i dla jej dobra cyca odstawiasz!! Niech cyce na kolejne bobasy czekają!! Super że mała mleczko pije – tak się bałaś i po raz kolejny nie taki wilk straszny..

leć spać – cisza nocna na bb więc lecę i ja bo o dziwo Mila już 2 razy na czterech była i z płaczem oczekiwała aż jej ktoś didę zasadzi
 
witam z rana
skończyłam dzień na mieszance wedlowskiej i od niej włanie zaczynam dzień :-D:-D
Mała zasnęła odwrotnie od razu :-), już nie będę musiała spać w nogach męża super. tylko się budziła kilka razy a już taK ładnie przesypiała noce. no ale spała ze mną, dziś wraca do siebie,
Eywa- jak noc??
 
Nati- haha bo padne napisalam posta meeegga z komorki a tu sie dodalo az :tak: kocham tę elektronike, do ktorej wojowala Asiunia??
mitaginko- podziwiam ze jeszcze chce sie sie wchodzic po calym dniu pracy
aneczko
- to samo tyczy sie ciebie podziwiam
boliwia- za diete nobel ale pewnie jak waga ladnie spadla juz zazdroszcze
My na sylwka w domu :) mielismy jechac do tesciow ale nie zgodzilam sie ostatnio jak bylismy w swieta maly tam fatalnie spal, budzil sie non stop a ja dziekuje zebym w pokoju siedziala non stop z malym. Oni maja duzy dom i w dodatku Gracjanek do gory w pokoju a my siedziec na dole wiem ze mam nianie ale za nim ja tam do biegne to on bedzie juz mial oczy jak ping pongi
 
Jankesowa- o 22 ją położyłam o 22.18 już wypluła cyca i spała. :-) więc nie było źle.
jedziemy zaraz do mamy żeby m mógł spać. jeszcze tylko jutro będę musiała się przemęczyć i koniec nocek.
 
Dziewczynki melduję że żyję, ale co to za zycie...:-D

tak na poważnie to juz mam dość mamy i brata na głowie, i czekam niecirpliwie na 1.01, moze się doczekam kiedyś....

no i wreszcie udało się uchwicić Adiego więc proszę bardzo :) mój dzielny synuś :)

Pierwsze kroczki Adiego.avi - YouTube
Adi super!

a u nas w pracy sprawa wpłatomatu w toku... telefony, maile, wyjaśnienia, wszystkim muszę tłumaczyć to samo... i tylko ciągle słyszę, na jakie to straty naraziłyśmy bank :dry:

pogoda tak beznadziejna, że nic mi się nie chce, ciągle mży i mży :dry:
poza tym okresu między świętami a sylwestrem nie lubię :-p
muszę sobie zaraz zrobić sałatkę owocową (wreszcie kazałam M. kupić owoce), bo czuję się taka zaśmiecona wewnątrz, że szok :szok: mam wrażenie, że jestem przepełniona takim "śmieciowym" jedzeniem: tymi wszystkimi fast foodami, bigosem, grzybami itd. Potrzebuję detoksu!:-D
Oj mi też potrzebny. Po sylwku zabieram się za ostrą dietę! Takie postanowienie noworoczne....a co z tego wyjdzie...pewnie to co zawsze czyli nic :P:D

Witam kwieciste!!


nati – jaką kurtkę sobie kupiłaś?? pochwal się kobito!! co do małża i Karoli dla obu sytuacja jest trudna, wiek Karoli buntowniczy i sami wiedzą co chcą i jak chcą się odzywać.. moja koleżanka miała 16 lat jak urodziła córkę a jak mała miała 9 lat to poznała przyszłego męża z którym ma 2 dzieci. Nowy ją zaadoptował, dał nazwisko i Kamilka mówi do niego tata a ma teraz 16 lat. Czasami ciężko jest i też się stawia i buntuje przeciw niemu..



Adi cud malina chłop i zdolny niesłychanie!! Możecie machać kolejne dziecko bo efekt jest fenomenalny!!!



Boliwia – czasami tak jest.. potem tłumaczenie, przepraszanie i wraca wszystko do normy – tego życzę



mitaginka – ja tam śmieciowe żarcie uwielbiam i sałatką owocową też nie gardzę. Właśnie małżon obiera mi mandaryny a ja je wciągam w zastraszającym tempie :-) A nie można braku kody do wpłatomatu zwalić na odchodzących?? jak oni udowodnią że zostawili Wam wszystko??





eywa – też jestem ciekawa jak koniec cycolenia. Jak Twoje cysie i jak Natka?? pije mm??



a tak z ciekawości w czym Wasze dzieci chodzą w domu?? ja często daję dres i grube skarpetki albo rajtki, skarpetki na rajtki, bluzka i często kamizelka bo jak pełza to od podłogi zimniej.. sama nie wiem..

dzień dziś upłynął na sprzątaniu – chata w miarę lśni (nati zapraszam!!) a potem byłam u mnie na ryneczku z Misią i kupiłam sobie bluzkę a co! Z małą też u lekarza byłam bo ma straszne krostki na pisi i nic nie daje rady – się okazało że ma drożdże (??) i dostała maść do smarowania – do 5 dni ma śladu nie być..


Mila mi zaczęła wstawać Obok fotela, przy kanapie, przy zabawce – w szoku jestem!! Nawet wczoraj podczas kąpania wstawała w wannie. Dzisiaj małżon obniżył poziom w łóżeczku na najniższy. Zdziwi się cwaniara bo zawsze jak się budziła to na klęczkach czekała na nas :szok:



małżona boli krzyż.. nic dodać nic ująć – walczy o życie..


jutro spotykam się z kumpelami z którymi pracowałam i wszystkie 3 w ciąży razem chodziłyśmy. Córcia jednej skończyła roczek a kawaler jest miesiąc młodszy od Milenki. Ciekawe kto będzie zadymę największą robił..
U nas body z długim rękawem plus rajstopki. Łasi raz po dywanie, raz po klepkach a najczęściej po zimnych kafelkach. W domu temperatura ok 20 stopni a ręce i nóżki ma zawsze zimne...po mamie :P On nie lubi jak jest za ciepło w nocy śpi w samym bodziaku i jak est w łóżeczku to przykryty cieniutkim kocykiem z polaru a jak z nami to bez przykrycia mimo że temperatura w sypialni 19 stopni. W tej rodzinie to tylko mama zmarzluch. Nie ważne jaka temperatura mi zawsze jest zimno :P

Ależ bardzo proszę:

SUKIENECZKA HELLO KITTY H&M R.68+GRATIS BLUZKA (2005946553) - Aukcje internetowe Allegro

Nie wiem co jest w kitty ale ją uwielbiam i modzie ulegam :-)
Cudo! I jak tu nie chcieć córki :P Ale z marzeniami trzeba uważać bo jeszcze mogą się spełnić :P:D hahahaha

Moja kluska jakaś taka mała jest.. ona jeszcze bodziaki z mothercare 62 nosi.. 68 bluzeczki jak jej kupuję to niektóre jeszcze za duże.. a sukienka najwyżej miniówka będzie. Dobrze że fiolet bo mam 2 pary rajstop fioletowych i za bardzo bluzek pod to nie mam. A swoją drogą połowa kiecek w szafie na wieszaku i nie ubierana. Ale co humor poprawiony to moje


a na wielkanoc jej ubierałam pierwszą sukienkę – rękawki trochę długie były a na bożę Narodzenie założyłam tą samą sukienkę :szok: Na dowód mogę zdjęcia wstawić ;-)ja nie wiem czy ta moja gwiazda rośnie i w którą stronę..

Mila po kąpaniu, flaszka, odłożona do łóżeczka zarzuca cielsko na lewy bok i ziuzia po westchnięciu :-)
Wiesz co Przemo też mały. Na początku rósł jak oszalały a teraz stanął. Ostatnio ubrałam mu strój mikołaja po Kacperku rozmiar 62 i nie było problemu. Zresztą mam plan jeszcze zrobić im sesje mikołajową :P Teraz chodzi w 68/74 Przy czym body i śpiochy 74 bo inne mają za krótkie rękawki i nie lubię jak za bardzo są wydekoltowane.... a reszta ciuszków jak spodnie, sweterki, bluzeczki, kombinezony, kurtki 68. Ba nawet jakieś bluzy 62 jeszcze mu ostatnio zakładałam. Tylko u niego też jest to że on bardzo szczuplutki jest i wszystko na nim wisi jak na wieszaku. Szczególnie ostatnio po przejściach żołądkowych...

Ja się zastanawiam gdzie się wszystkie baby z fb podziały a one z powrotem tutaj :) Ja dostałam dziś wyjściowe :P TZN jadę po południu na wyprzedaże :D W prawdzie obiecałam sobie że nowy ciuch sprawie sobie dopiero jak schudnę ale brakuje mi z jednej bluzy takiej do łażenia i chciała bym coś chłopca na przyszły rok kupić. ( zawsze tak robię :P) Zresztą Kacper jak mi do tej pory nie rósł i był takim małym pączusiem to teraz jak wystrzelił w górę poleciał dwa rozmiary do przodu , schudł normalnie chłopak jak malowany...już nie ma nic z mojego słodkiego maluszka :(

Buziam was kochane kwiatuszki i lecę do roboty bo pora na zaległe porządki świąteczne hahahahaha :P Nawet nie odważę się pomyśleć że może jednak uda się pojechać w góry do znajomych z dzieciakami na tego sylwestra...........................


A no i bym zapomniałam a chciałam się pochwalić!
Dwie rzeczy
1. Kacperek po raz pierwszy przespał całą noc bez pieluszki :D:D:D Zero wpadek. Jesteśmy odpieluchowani na całego!!!!!!!!

2. Biustonosz który kupił mi mój mąż pod choinkę jest idealny! Nigdy sam tak doskonale nie dobrałam sobie biustonosza! Normalnie nie czuję w ogóle jak bym go miała na sobie a cycki wyglądają zarąbiście!
 
Witam się i jaaaa!

Po długiej nieobecności.
Święta, święta i po świętach :-)
U Nas było bardzo miło, pierwsze święta z Filipkiem, więc musieliśmy wszędzie być, u rodziców, teściów, babci, itd :-D
Filip w 2 dzień świąt był strasznie marudny, miał już chyba dość tych świąt, każdy go na ręce chciał brać :baffled:
Prezentów masę mamy, jeszcze trochę i pokój Filipka będzie za mały.
Ja objedzona po świętach, chyba jak każdy :-) jem teraz owoce, jogurty ;-) mam dość wigilijnych potraw !

My Sylwka w domu spędzamy, znajomi przychodzą i mamy mini baby boom :-D

U Nas słoneczko wyszło wiec lecę na spacerek !

Paaaaaaaaa
 
reklama
jankesowa wbrew pozorom waga nie leci aż tak w dół. Mam już chyba tą sprzed ciąży, ale na takim jedzeniu powinnam schudnąć o wiele więcej. Wiem z czego to wynika- z nadmiaru cukru. Z racji tego, ze nie mam co jeść, żyję praktycznie na dżemach, często jem też ryż z cukrem i cynamonem. Mam nadzieję, że nie od tego moja MAła waży 9,5 kg :szok:Dlatego moje postanowienie noworoczne- jeść mniej posiłków i używać mniej cukru ;-) Może wtedy coś zrzucę.
Marma, są już wyprzedaże? Powiedz mi, umiesz tak utrafić w rozmiar na przyszły rok? Też bym coś Oliwce kupiła, ale nie wiem, jaki rozmiar. Teraz nosi tak średnio 74 i powoli wchodzimy w 80.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry