Baby współczuję kłótni z siostrą. Ty dla wszystkich gotujesz? O my God! Nie zazdroszczę. Wiem, że kaszki są tańsze, ale nie o to chodzi. Mogę płacić więcej, byleby jadła. Jedynie mogę spróbować tą jabłkową i z moim mlekiem. Albo kleik ryżowy, ale nie widzę szans, żeby odciągnąć te 200 ml. Baby, a czy mogę do kleiku na noc dodać owoców? Chyba nie za bardzo. Nie wiem, bo z jabłuszkiem to jej kleik smakuje, ale mam wątpliwości czy może o 19:30 to zjeść, jak o 20:30 idzie spać?
Nasza nocka już 3 z rzędu lepsza. Oby to był dobry znak. O 4 była 2 pobudka dopiero. Z tym, że potem przez ponad pół godz. nie mogła zasnąć, oczka otwarte, wierciła się troszkę i jak ją podniosłam, żeby zmienić cyca, to patrzę, a ona mokra. Posikała się biedulka, nie wiem czy za słabo pampersa zapięłam czy jej się poruszył, bo ostatnio kilka razy też się posikała, a wcześniej to się nie zdarzało, ale wszyscy mi mówią, że za mocno jej zapinam pampki, to teraz robię trochę luźniej i proszę. Nie wiem ile leżała mokra, biedulka moja, ale już trochę zimna. I potem już się trochę rozbudziła, ale w końcu zasnęła. Gdyby nie to, to powiedziałabym, że noc była nawet udana :-) Kończę, bo się obudziła. Spała tylko 45 min.