hej dziewczynki... nie doczytalam, co u was, tylko tak pobieznie.. u mnie znow aktywny weekend (po prostu widac nie umiemy inaczej

) ) i obiecalam malzowi nie korzystac przy nim z fb i bb, bo sie 'wylaczam'

racje ma. no i ograniczam uzaleznienie
wyjazd jutro wieczorem, a ja trzese portkami!.. dzis Felek spal swoja drzemke na mnie, tak juz za nim tesknie, chociaz jeszcze nie wyjechalam.. dzis chce chlopcow szybciej odebrac tez i zrobimy razem obiad

ach jo.. jak to sie czlowiek zmienia w dobrego rodzica, jak ma wyjechac
chcialam jeszcze poinformowac, ze TESTY ALERGICZNE FELKA wyszly NEGATYWNE!!! strasznie sie ciesze, bo przy tym IGG w normie to juz dla mnie pewnosc, ze nie ma alergii na gluten i mleko :-) pewnie chwilowa nietolerancja, albo niedojrzaly uklad pokarmowy, albo sama nie wiem, co, ale nic strasznego
niestety, maly sie strasznie slini znowu, do tego znowu ma zielone gile i kaszel, no i wyszlo mu znowu to na buzce :-( a nie je juz mannej, wiec to pewnie znow podraznienie od sliny i gili :/ ech ale walczymy

dzis kupie emolium
tjn nh tg9.
q#@1w8 - to wiadomosc od Felcia
i lece znow poza dom

kurde, czuje sie jakbym jechala na koniec swiata i na kilka miesiecy

ale poltora roku z hakiem nie wyjezdzalam nigdzie dalej i pewnie dlatego

reise fieber to sie nazywa, czy jak!..
mitaginko, nati ma racje, raczej sie nie udlawi, ew. zwymiotuje - jak Felek ma cos wiekszego przelknac to zaraz ma odruch wymiotny, z tego co piszesz to Tysia tez - jak jej dajesz grudki w obiadku to ma odruch, nie? wiec pewnie tak samo bedzie z chrupka czy czyms innym

ja najpierw dawalam z takiej siateczki, pamietasz

ale b. szybko przeszlam na przekaski do raczki. z tym, ze tych przekasek duzo nie zjada, tak memla, czesc zje, czesc wyrzuci. np jablka nie lubi ani w ogole owocow

troche pogryzie, tzn poszoruje o dziasla i tyle. nie ma, zeby sobie zjadl kawaleczek. ale co zrobic, ze sloika tez nie lubi owockow, kazdy deserek musze niemal wciskac, tzn zabawiac przy tym. a obiad zjada bez szemrania i zjadlby i dwa sloiki
dobra musze konczyc, mlody jojczy, a zaraz wyjsc trzeba (Fryzjer dzis, tzn tylko grzywka i pare ******* na wyjazd)