reklama

Kwiecień 2011

Witam
Dawno nie witalam, pamietacie mnie...?
Nie mam czasu Ksawcio nie da posiedziec przy laptopie:)

Baby GRATULACJE jest sliczna..
Mitaginka dobrze ze to tylko 3 dniowka...
Boliwia wiaze sie z Toba..tez jeszcze karmie w nocy(nie wiem jak go odstawic :(), sa noce ze wisi na cycku budzi sie co 5,15 min...ehhh jestem juz tak zmeczona ze mam dosyc czasami wszystkiego...
My o drugim narazie nie myslimy tzn.ja...jestem zmeczona nocami itd.. za tydzien jedziemy do Gdyni troche odpoczac od domu itd..
 
reklama
Noszzz kolejny raz mam problem z dodaniem posta...wrrr
Hej babki.

baby widziałam te kostiumy i właśnie zastanawiam się nad diabełkiem dla Olka i dynią dla Liwki....choć nie wiem czy nie powinno być odwrotnie:sorry2::sorry2: Co do młodej to pewnie miała gorszy dzień, jakby codziennie było tak samo byłoby nudno, moje już nie niemowlaki a jak w jedno czy drugie diabeł wstąpi to też cały dzień dają czadu.
owca o matko kochana....wierze że jesteś zmęczona, ja narzekam jak któreś nad ranem się zbudzi i postanowi z nami dospać....sił dla ciebie, wierze że Ksawcio sam zrezygnuje lada chwila:tak:
 
Oj ja też żałuję że w pl nie ma halloween:-(

Antek też kocha muzykę- absolutni faworyci jaka to melodia i mucha w samolocie:-D ale tylko tańczy aż się przewróci:-D no może czasem zdarza mu się coś podśpiewywać ale to jakieś jego utwory:-)

owca- współczuję tego wstawania, Antka przestałam karmić w lipcu i na szczęście prawie od razu załapał że nie ma już po co wstawać :-D za to od kilku dni śpi z nami:-( bo inaczej ryczy i budzi się co chwilę:szok:
zresztą ma klasyczny bunt dwulatka- wścieklizna taka że hej i w dodatku problem mam z ubieraniem bo ucieka i nie pozwala... jedynie kapcie i buty chętnie zakłada:szok:
 
o kurde Owca to podziwiam, że mimo wszystko karmisz, ja w tej sytuacji,iedy byłabym pewna,że to zmieni sytuację raczej bym na pewno odstawiła
u nas noce raz lepsze raz gorsze, czasem godzinna histeria,jakby lękowa, jak się obudzi w nieodpowiednim momencie,nic wtedy nie działa, na rzęsach stajemy,próbujemy wybudzić,ale nic jej nie uspokaja, ale zdarzają się takie kiedy obudzi się tylko z 5 razy,więc wtedy jak na wczasach się czuje:-)
baby wyobrażam sobie jak musiałaś się nagimnastykować w taki dzień, mam tylko nadzieję,że będą bardzo rzadko takie,albo wcale najlepiej
Jola u nas są na wyprzedaży te stroję po 5 zł;) ale to w naszym sklepie było jednodniowe
Marma,Pandora Natka tez tancerka, melodie powtarza teletubisowe, śpiewa stamtąd piosenkę o skomplikowanych slowach "pooo pooooo poooo pooo po" ale wychodzi;)
 
Eywa oby jak najmniej :)

Owca współczuję, ja mimo tego, ze Adi nie je w nocy już od jakiegoś czasu to czasem się budzi i chce się napić no i niestety przychodzi do nas w nocy... więc rano budzimy się w trójkę jak Krzysiek w pracy albo w czwórkę jak ma wolne:eek: trochę ciasno nam przez to :confused2: no ale przynajmniej nie ma wtedy pobudki o 5 rano tylko do 7 dosypiamy a dzisiaj nawet do 8 :)

Jolu Adi też ma czasem ciężkie dni i wtedy ogarnąć go graniczy z cudem... tyle, że na szczęście mozna go wciągnać w jakieś sprzątanie itp i to jeszcze daje chwilę jako takiego spokoju ;) potem puszczam mu jakąś bajkę i dajemy radę :)
wiesz jak to jest... małe dzieci mały kłopot, duze dzieci, duży kłopot :-D

Adiemu od kilku dni bardzo podoba się "Imagination movers" dużo tam tańczą i naśladuje ich ruchy :) no i oczywiście nie ma go jak zaczyna się "Michałkowe wyklejanki" wtedy nie ma dziecka :tak:
 
Owca, współczuję bardzo :-(
Adaś też do nas przychodzi, tak m/w co drugą noc przychodzi, resztę dosypia w swoim łóżeczku. Zasypiać "u siebie" nie potrafi dalej, bo też i on się "u siebie" czuje na naszym łóżku - jak jest zmęczony to mnie ciągnie za rękę do tegoż, potem go przenoszę.
"Wścieklizna" bez powodu też się u nas pojawia od czasu do czasu, a juz najbardziej jest zły jak mama nie chce zrobić tego, co on sobie akurat uwidzi :-P cóż, niedoczekanie jego, żeby mama spełniała wszystkie zachcianki :-P
 
a ja się tylko melduje po 2 nieprzespanych nocach, lece do wyrka za chwilę, tylko nowy zapas teletubisiów zgrywam, jako,że najbliższy tydzień spędzimy w domu,to bez nich nie damy rady;)
no więc pierwsza noc, płacze i lęki po ataku naszgeo kota we śnie,a dziś cała noc wymiotów, od 2 do 7 rano nie zmrużyła Natusia oka nawet, w dzień tylko 2 drzemki po 40 min,więc nie odrobiła, no i się okazało,że wymioty od anginy ropnej..a piatek u lekarza byłam ,bo miała chrypkę, miało przejść po tantum verde...
buziaki dla wszytskich
 
reklama
Cześć dziewczyny!
Gorące pozdrowienia od nas dla wszystkich :) W domu młody nie da przy kompie posiedzieć za długo, więc ukradkiem w pracy piszę, hehe ;)
Baby gratulacje ogromne!!!
My też byśmy chcieli dziewusię, ale na razie nie wychodzi za bardzo, mały aniołek nie chciał w brzuchu zostać, niemniej staramy się cały czas :P
Buziaki dla wszystkich i miłego dnia życzę :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry