Ja dzisiaj się rozpłakałam, bo mąż się ze mnie nabijał i nazwał mnie ziejącym smokiem. Poryczałam się jak dziecko

Wczoraj wieczorem miałam atak głupawki totalnej i śmiałam się aż ledwo oddech łapałam no i gdzieś tam w żartach mąż wspomniał, że chyba zwariowałam. No to ja prosto z tego śmiechu w ryk, że nazywa mnie wariatką

Zalałam się łzami a on biedny nie wiedział o co mi chodzi
No i jesteśmy po usg

Uwaga uwaga, będzie DZIEWCZYNKA

Lekarz powiedział, że na 100% i że on się nie myli. Poza tym pozniej ułożyła nóżki jakby po turecku i ptaszka nie było, więc miał rację

Mina męża - bezcenna

Mnie zatkało, bo wystraszyłam się, że nie będzie teraz córki akceptował bo chciał syna i koniec. Ale chyba jest dobrze.
Więc proszę o wpisanie na listę, że dziewczynka i imię Gabrysia

Ogólnie jest spora i wymiary odpowiadają mniej więcej na 21 tydzień. Waży ok 365 gram a serduszko bije 151/min. Ogólnie wszystko w porządku, wszystko na miejscu i prawidłowe. Za to ja mam w macicy jakiegoś mięśniaczka, ale powiedział, żeby się tym nie przejmować bo jest malutki i że to normalne.