madziarkas
Fanka BB :)
HEY HEY
od rana leń mnie dopadł, rodzice wpadli na kawkę i ciacho żeby mi się nie nudziło a teraz leże i nic mi sie nie chce a popołudniu wielkie wyzwanie przede mną - wpadnie chrześnica męża na korepetycje z matmy bo matura tuż tuż... wielomiany i ciągi łobożyczku czarna magia! nic nie pamiętam a tak matmę kochałam, muszę zaraz wziąść się za naukę
Mój dzidzik kopie ale nie mocno, nie boli jeszcze ale to może przez te przednie łożysko mniej czuję. No i mąż przez to nie poczuł jeszcze żadnego kopniaczka, czasem słucha co tam w brzuszku
Już tak bardzo chciałabym go przytulić a jeszcze tyleeeeeeeee czasu...
od rana leń mnie dopadł, rodzice wpadli na kawkę i ciacho żeby mi się nie nudziło a teraz leże i nic mi sie nie chce a popołudniu wielkie wyzwanie przede mną - wpadnie chrześnica męża na korepetycje z matmy bo matura tuż tuż... wielomiany i ciągi łobożyczku czarna magia! nic nie pamiętam a tak matmę kochałam, muszę zaraz wziąść się za naukę

Mój dzidzik kopie ale nie mocno, nie boli jeszcze ale to może przez te przednie łożysko mniej czuję. No i mąż przez to nie poczuł jeszcze żadnego kopniaczka, czasem słucha co tam w brzuszku
Już tak bardzo chciałabym go przytulić a jeszcze tyleeeeeeeee czasu...

Ja z jednej strony poszłabym na zwolnienie... ale z drugiej zaś strony jak sobie pomyśle że tyle mam w domu siedziec to nie wiem czy mam ochote na tak długi urlop.... i ciąge odwlekam to zwolnienie... Boję się też że jak wrócę do pracy już po macierzyńskim to juz nie na długo
bo nie wiem czy szefowi nie odwali i nie będzie chciał mnie z firmy autnąć
) - dlatego tłumaczę sobie, że te zwolnienie to tylko dla dobra maleństwa tym bardziej, że przez pewien czas byłam na podtrzymaniu.