marma u Ciebie skurcze przed wizytą, a u mnie zawsze na odwrót. Brzuch może boleć i twardnieć, a jak jestem u gina, to wszystko ok i przy badaniu wychodzi, że "macica mięciutka"
koot pisz i marudź, jak tylko masz ochotę. Po pierwsze wyrzucisz z siebie żale (a to pomaga), a po drugie nie będziesz jedyną "marudzącą"- ja notorycznie marudzę dziewczynom i piszę o wszystkim co smuci, czy boli.
nela dobrze, że trafiłaś wreszcie na jakiegoś konkretnego gina. Co do leżenia, odpoczywania, to pamiętaj, że nie jesteś sama. A co do wyprawki dla dzidzi to może pocieszy Cię to, że ja nie mam jeszcze kompletnie nic. Żadnej nawet najmniejszej rzeczy. Za mnie też zakupy będą robić inni, ale to potem. Planuję zacząć czytać, o tym co potrzebne i zrobić listę, którą potem dam zaufanym osobom
nati to mialaś miły początek dnia z takimi wiadomościami
anawoj podróż faktycznie daleko...odpocznij teraz trochę w miarę możliwości. A prezenty imponujące
w nocy śniło mi się, że jadłam ogromnego rogala ociekającego czekoladą

mniam... chyba wczoraj ta dawka 75 gr była na tyle duża, że jak cukier zaczął mi spadać, to organizm się go dopomina

dzisiaj wyniki, zobaczymy, co i jak