reklama

Kwiecień 2011

Morgaine, na pewno kocha, to przez te skoki hormonów na bank... tez mi czasem odbija, nawet bez powodu robie się przygnębiona i mąż zaraz to widzi i mi w droge nie wchodzi tylko pociesza...
napewno ci przejdzie, od zawsze na smutki pomagała mi czekolada... może też pomoże?
 
reklama
Mitaginko ja poproszę pączka, jak z lukrem to uwielbiam, z cukrem pudrem nie lubię :-) zrobię kawę, szybko autostradką i zaraz będę ;-) hihihi
Co do biustonoszy to Ja wkleiłam w wątku zakupowym jakie kupiłam, wyglądają bardzo porządnie, właśnie je mierzyłam i są bardzo fajne
Morgaine Ja na mojego K. nie narzekam, chociaż czasem się pokłócimy no i nie zawsze potrafi mnie zrozumiec, ale po 13 latach razem to jakoś się dotarliśmy i jest OK, to nasz pierwszy dzidziuś więc oboje bardzo to przeżywamy i pewnie stąd te kłótnie, potem oczywiście znajdą się inne powody, ale w końcu trzeba się jakoś dogadywać. Prozmawiacie z mezem jak wróci i wszystko będzie dobrze, nie przejmuj sie na pewno Cię Kocha :tak:
 
Łooo kochana, jak chcesz, to wróc do września, października itd, to zobaczysz jakiś "świętych" chłopów mamy.

Oni z innej planety są i trzeba to zaakceptować, bo walczyć, to jak z wiatrakami;-)
Kocham mego chłopa, on mnie też, ale trudni jesteśmy i uparci jak diabli i jeszcze cholerycy. U nas często zgrzyta, ale jest szybko i ostro, a potem spokój.
 
baby za późno, już zjadłam :no: ale został mi jeszcze biszkopt też z lukrem :-D to będzie dla Ciebie :tak:

morgaine no mój M. kochany i cierpliwy, a u Ciebie to na pewno hormony buzują, stąd te wątpliwości :wściekła/y:
 
dziewczyny teraz sie poplakalam ze wzruszenia. kochane jestescie i macie racje. w sumie 13 kwietnia (mam nadzieje w dzien urodzin córci) bedzie 9 rocznica naszego slubu, razem 13 lat!! mitaginka no wlasnie my tez mamy ciężkie charrakterrki i nawet zawsze śmialiśmy się że z nasze dzieci to będzie mieszanka wybuchowa!!! ach te hormony, szkoda że on nie potrafi zrozumieć!!:( a może rozumie tylko też mu ciężko.... No lo so:( w sensie I don't know
 
Facetom też jest ciężko, włacz im się czerwona lampka "żywiciel i głowa rodziny" i zaczynają się stresować, tylko nie potrafią o tym mówić, a nam buzują hormony i w sumie mieszanka wybuchowa gotowa, byle do kwietnia i będzie OK
 
dziewczyny pół godz przepłakałam:( pokłóciłam się z M!! potem poszedł do pracy, a ja z nerwów na dzieci nakrzyczałam no i sie pobeczała. bo zła matka ze mnie, zła żona, zła córka, zła przyjaciółka!!!! :(:(
za to szef pisał smsa że tęskni (bez podtesktów) no to chyba tylko do roboty się nadaję....

wiecie co, ja mam takie pytanko, bo tak czytam was i czytam i wy to chyba sielankę macie z chłopami nie? QLFon to już w ogóle, i mitaginka ty też masz chyba wypasik. czy to tylko ja mam jakieś jazdy z chłopem? czy wy też czasem macie dołek w związku??

bo ja to juz sie zastanawiam czy on mnie kocha (ale to schizo ciążowe!!)
KOBIETO, Opanuj się, w żadnym związku nie ma słodko i buzi buzi non stop.
Wiele z nas tu już swoje przeszło, przepłakało, a później listy, kwiaty, pieprzoty...
Qlf też nie kryształowy, zresztą my ciężarowe też nie zawsze najmilejsze

Będzie dobrze Kochana, najgorzej to dać się ponieść emocjom, stado rozjuszonych słów wypuścić, a potem żałować, ale nawet w takiej sytuacji można się ładnie przeprosić i pogodzić....
 
porozmawiam z nim jak wróci z pracy, dzieciaki będą już spały, może będzie klimat na rozmowy.
a w ramach pocieszenia dla samej siebie, kupilam sobie 2 koszule do karmienia i pojadę dzisiaj do TESCO:)
i jeszce sobie stanik kupię.
linki koszul w zakupach, chociaż wszystkie już je znacie:)
 
Mój np. wczoraj po zakupach powiedział normalnie na głos!,że się boi jak diabli. To jego pierwsze dziecko i widac przeżywa też bardzo mocno. Strasznie mnie tym wzruszył: po zakupach i zobaczeniu w reklamówce tych małych ciuszków:)

Trzeba pamiętać, co tak na prawdę jest ważne i przypominać o tym tej drugiej osobie, a wtedy, to wszystko jest łatwe:)
 
reklama
a staniki do karmienia to polecacie jakiejś konkretnej firmy? bo ja to normalnie mam 90 E a przy karmieniu to nie wiem jaki to rozmiar będzie potrzebny, żeby mi wygodnie było a cyce nie wisiały po tym wszystkim poniżej pępka... :-) trzeba coś dobrego
teraz mam z triumpha i jest bardzo wygodny (cena tez niezła), musze sprawdzić czy mają tam do karmienia...

ja przy mniejszym normalnie rozmiarze 75D tylko triumpha nosze w innych mam cyce bleee, teraz juz mi maz kupil dokarmienia i sa fajne, grube ramiaczka i bawelniane super.

co do mezow moj jest kochany chociarz czasam mnie denerwuje
bylismy zapisac meza na egzamin na prawko obok jest sklep "wszystko dla dzieci" troche drogi wiec tylko popatrzylismy ale kilka *******ek typu:
ceratki, chusteczki, patyczki itp tak na poprawe humoru kupilismy.
Aligator- ja na noc przykrylam poprostu kocem wozek, oczywiscie spal na kocu ale nie balam sie o pazurki a ze to kastrat to z dniem obciecia klejnotow sikanie sie skonczylo wczesniej to byl koszmar.
Asiunia- a jak tam synek sasiadki??
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry