Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
jak sie ma takie żyłki to nie pogadasz...aż mnie ciarki przechodzą. Boże spraw żebym nie musiała tego powtarzaćAsiunia - nie wiem tak naprawdę czego On chce. Może sumienie uspokoić... ? Mi wielkiej różnicy to nie robi... Nie odzywał się, było mi trudno. Odzywa się, też jest mi trudno. Czasami wpadnie, pogadać. Zawozi mnie jak trzeba gdzieś podjechać. Nie jest cuudnie. I narazie nie będzie. Ja przeżywam ciążę na swój sposób i całą sobą, mam wrażenie że on tego nie potrafi. Że nie umie się z tego cieszyć. Poza tym jego własne problemy go pożerają. Pogubił się we wszystkim co do tej pory nawyrabiał w swoim życiu, i w tym kraju. I chyba nie wie jak ma się w tym wszytskim odnaleźć. Ale to jego problem, nie mój. Jedyne czego ja potzrebuje to spokoju, i żeby po porodzie nie robił problemów. Bo moim aktualnym potrzebom, bliskości, zainteresowania, planowania, czułości nie umie sprostać.